Protesty przeciw deportacjom w Minneapolis. Melania Trump zaapelowała o jedność i spokój
W amerykańskim mieście Minneapolis od trzech tygodni trwają protesty przeciwko działaniom administracji D. Trumpa w zakresie egzekwowania deportacji. Pierwsza Dama, Melania Trump, w niespotykanym politycznym wystąpieniu odniosła się do sytuacji w stanie Minnesota.
Prezydent USA, Donald Trump, wysłał do Minneapolis pełnomocnika ds. polityki imigracyjnej, Toma Homana – zwanego potocznie carem od granicy – który przejął nadzór nad działaniami federalnymi. Prezydent Donald Trump zapowiedział nieco złagodzić napięcia w Minnesocie po rozmowie z gubernatorem Timem Walzem, sygnalizując chęć deeskalacji i zmniejszenia liczby agentów.
– My z gubernatorem Timem Walzem odbyliśmy bardzo rozsądną rozmowę, bardzo dobrą rozmowę. Jeśli wierzyć jego słowom, chciałby mieć to już za sobą – mówił Donald Trump.
Pierwsza Dama, Melania Trump, podczas wywiadu zaapelowała do Amerykanów do zjednoczenia się i pokojowego protestu.
– Musimy się zjednoczyć. Apeluję o jedność. Wiem, że mój mąż, prezydent, odbył wczoraj wspaniałą rozmowę z gubernatorem oraz burmistrzem i że wspólnie pracują nad tym, aby wszystko odbyło się pokojowo i bez zamieszek. Jestem przeciwna przemocy, więc proszę, jeśli protestujecie, protestujcie pokojowo – powiedziała Melania Trump.
Demonstracje wybuchły po zastrzeleniu przez agentów federalnych dwójki uczestników protestów. Lewicowe organizacje i radykalne grupy pro-imigranckie wykorzystały dwa tragiczne incydenty do podsycania antypaństwowych nastrojów.
– Oni są wrogami. To oni nas terroryzują. To nie nasi sąsiedzi imigranci ani transseksualni bracia i siostry. Obudziliśmy się i poznaliśmy prawdę – stwierdziła Abby Martin, protestująca.
– Tym organizacjom będzie chodziło o to, żeby napięcie społeczne cały czas utrzymywało się na jak najwyższym poziomie – skomentował dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.
Akcja służb skierowana jest wobec osób z nakazem deportacji oraz przeciwko przestępcom – podkreślił doktor Gaweł Strządała.
– Tam występuje duża mniejszość somalijska. Natomiast często zwykli Amerykanie przeszkadzają po prostu służbom w wykonywaniu swoich funkcji – podsumował dr Gaweł Strządała.
W stanie Minnesota od 1960 roku rządzą Demokraci, którzy są przeciwnikami federalnych służb anty-imigracyjnych.
TV Trwam News




