Protesty przedsiębiorców przyniosły skutek – rząd wycofuje się z mechanizmu SENT dla branży obuwniczej i odzieżowej
Po fali protestów przedsiębiorców rząd wycofuje system monitorowania SENT z branży obuwniczej i odzieżowej. Opozycja apeluje o anulowanie dotychczasowych kar nałożonych na małe, często rodzinne firmy.
SENT to system Krajowej Administracji Skarbowej, służący do monitorowania przewozu drogowego i kolejowego tzw. towarów wrażliwych. W połowie marca objął on także przewóz odzieży i obuwia. Do systemu trzeba zgłosić każdą przesyłkę powyżej 10 kilogramów ubrań i 20 sztuk obuwia. Przedsiębiorca przed wyjazdem na targowisko i po powrocie musi ważyć i zgłaszać wagę towaru. To więcej biurokracji i strata czasu – mówi przedsiębiorca Grzegorz Brzostowicz.
– Dołożyło nam to pracy, ponieważ codziennie trzeba było rano się logować do systemu, włączać e-TOLL i wyruszać w podróż. To samo na powrocie – tłumaczy Grzegorz Brzostowicz.
Za błędy w raportowaniu grożą kary sięgające 20 tysięcy zł. Ewentualna kontrola dla wielu przedsiębiorców jest równoznaczna z końcem wieloletniego, często rodzinnego biznesu – zauważa poseł Prawa i Sprawiedliwości, Agata Wojtyszek.
– Słyszałam: pani poseł, dla mnie to jest zabójstwo. Jak tu przyjdą i mnie skontrolują, to ja po prostu nie mam za co żyć. Bo oni handlują małymi ilościami – czy to bielizną, czy jakimiś bluzeczkami, butami – wskazuje Agata Wojtyszek
W połowie maja przedsiębiorcy tłumnie protestowali przed Sejmem i Ministerstwem Finansów.
Rządzący przekonują, że wsłuchali się w głosy przedsiębiorców.
– Minister finansów też wyciągnie z tego wnioski i dokona korekty tych zapisów – przekonuje Dariusz Wieczorek, poseł Lewicy.
Potrzebne były masowe protesty, aby zmusić rząd do działania – zaznacza poseł PiS, Andrzej Gawron. Pierwsze zmiany resort finansów wprowadził w maju. W ich efekcie niektórzy mali przedsiębiorcy nie muszą już rejestrować przewozu butów i ubrań, ale branża mówi o kosmetycznej zmianie. Teraz resort finansów pracuje nad projektem rozporządzenia, które zwolni z systemu SENT wszystkie krajowe przewozy odzieży i obuwia. Projekt trafił do konsultacji publicznych.
– Presja ma sens. Razem z posłami Prawa i Sprawiedliwości wspieraliśmy tych przedsiębiorców i okazało się, że minister ustąpił – zaznacza Andrzej Gawron.
Jednak, póki co, przepisy SENT wciąż obowiązują branżę odzieżową i obuwniczą – mówi poseł PiS, Agnieszka Górska. Rozporządzenie nie weszło w życie, więc kontrole i kary wciąż są możliwe. Pytanie, co z już nałożonymi.
– Nadal wnioskujemy o to, aby wprowadzić pewnego rodzaju abolicję, czyli te wszystkie kary, które zostały nałożone, aby rząd po prostu w jakiś sposób mógł anulować – podkreśla Agnieszka Górska.
Polscy przedsiębiorcy mierzą się z wieloma absurdami. Głośny echem odbiła się kontrola Krajowej Administracji Skarbowej w jednej z gdańskich pizzerii. Urzędniczki nałożyły na właściciela mandat 2,5 tys. zł za to, że sprzedał pizzę z 8-procentową stawką VAT, choć były na niej krewetki obciążone 23-procentowym podatkiem.
TV Trwam News




