fot. flickr.com

Protest frankowiczów przed siedzibą KNF

Przed siedzibą KNF odbył się protest frankowiczów. To kolejna manifestacja osób zadłużonych w szwajcarskiej walucie.

Do frankowiczów dołączyły osoby, które straciły oszczędności na polisolokatach oraz klienci banków, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne.

Frankowicze domagają się m.in. likwidacji bankowego tytułu egzekucyjnego, a także  wstrzymania wszystkich postępowań komorniczych.

„Postulujemy też o większe zaangażowanie rządu PO-PSL w ich sprawie” – podkreśla Arkadiusz Wilczyński, członek zarządu Stowarzyszenia Pro Futuris.

– Chcemy wywrzeć jak największy nacisk na rząd, nie żeby nam płacił, bo nie o to chodzi, tylko żeby niektóre rzeczy niezgodne z prawem zostały wyprostowane po to, aby obywatele, którzy zostali oszukani, mogli odżyć. Od stycznia tego roku, kiedy frank „podskoczył” i pierwszy raz manifestowaliśmy w Warszawie, to coś jakby drgnęło. Druga manifestacja i nasze dalsze działania będą skierowane w celu nacisku na rząd, aby pewne rzeczy przyspieszył, ponieważ wiele osób ma komorników, sprawy sądowe pozakładane przez banki, które przychodzą zapierać domy. Trzeba walczyć z tym bezprawiem – powiedział Arkadiusz Wilczyński.

Pierwsza manifestacja farnkowiczów miała miejsce  w styczniu, po  wzroście kursu szwajcarskiej waluty. Protestowało wówczas ok. 5 tys. osób.

RIRM

drukuj