fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Program „Szkoła przyjazna rodzinie”

Ponad tysiąc szkół zgłosiło się już do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie” – poinformował poseł PiS Piotr Uściński w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Przyjęcie certyfikatu przez szkołę jest swego rodzaju gwarancją realizacji przez nią wychowania dzieci i młodzieży w duchu szacunku dla rodziny.

Jest też sygnałem dla rodziców, którzy chcą chronić dzieci przed szkodliwymi ideologiami kwestionującymi rolę małżeństwa i rodziny w życiu społecznym.

Rodzice powinni być bardziej aktywni w działaniach chroniących dzieci przed ideologiczną deprawacją – podkreślił poseł PiS Piotr Uściński.

Ten certyfikat to jest oczywiście formalne zabezpieczenie, które dobrze już działa w ponad tysiącu szkół. Warto namawiać rodziców, żeby brali odpowiedzialność za los swoich dzieci w szkole. My jako państwo oczywiście nadzorujemy szkoły poprzez Ministerstwo Edukacji, poprzez kuratoria, ale ta opieka wychowawcza powinna być nadzorowana przez rodziców. Są w szkołach różni rodzice i zauważam taką tendencję – tacy wyzwoleni rodzice, zafascynowani ideologią gender bardzo często są bardziej aktywni niż ta konserwatywna część rodziców. I oni potrafią narzucać w szkole pewne rozwiązania w szkołach. Zachęcamy państwa, którzy mają konserwatywne podejście do wychowania dzieci, próbujcie do tych rad rodziców się dostawać, żeby była także i nasza reprezentacja – akcentował poseł.

Inicjatorem bezpłatnego certyfikatu  „Szkoły Przyjaznej Rodzinie” jest Fundacja Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

Pierwsze palcówki zgłosiły się do programu w 2014 r. Chętnych wciąż przybywa. Ostatnio pojawiło się hasło „1050 szkół przyjaznych rodzinie na 1050-lecie chrześcijaństwa w Polsce”.

RIRM

drukuj