(fot. PAP)

Próba zastraszania mediów?

To próba zastraszenia mediów, by nie krytykowały działań KRRiTpowiedziała konstytucjonalista i poseł prof. Krystyna Pawłowicz.

Zaznaczyła, że monitoring procesu przyznawania koncesji na nadawanie cyfrowe naziemne przez społeczeństwo i media jest potrzebny.

O wsparcie instytucji odpowiedzialnych za praworządność w obronie przed „wypowiedziami i publikacjami na temat nieprawidłowości podczas prowadzenia procesu koncesyjnego” wezwał wczoraj Jan Dworak, szef KRRiT, w opublikowanym oświadczeniu.

„KRRiT liczy, że instytucje, które stoją w Polsce na straży praworządności, zapewnią ochronę przebiegu konkursu na nadawanie na multipleksie tak, aby Rada mogła działać zgodnie z prawem i bez pozbawionych podstaw oskarżeń i pomówień” – czytamy w stanowisku.

– Mamy prawo do krytycznej oceny i pilnowania tego, co robi Krajowa Rada. KRRiT zapewne nie spodziewała się, że takie środowiska jak Radio Maryja, Telewizja Trwam i Nasz Dziennik będą prowadzić monitoring społeczny. Jak widzimy przewodniczącego to bardzo denerwuje, a jego zachowanie to rodzaj straszenia. Po prostu chce nas zastraszyć, żebyśmy już się nie odzywali sugerując, że zaraz włączą się jakieś organy państwa. Gdyby cokolwiek było, te organy by się już dawno włączyły; a przewodniczący gdyby miał podstawy to już dawno złożyłby zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Nie ma nic, po prostu krzyczy żebyśmy się sami uspokoili. Nie dajmy się zastraszyć ani zatkać sobie ust. Musi być monitoring społeczny, bo jest jedyny skuteczny – powiedziała poseł Krystyna Pawłowicz.

Poseł Andrzej Jaworski powiedział, że instytucje, które stoją na straży przestrzegania prawa w Polsce powinny się zająć pierwszym konkursem na miejsca na multipleksie.

– W moim odczuciu pierwszy konkurs był pewną samowolą KRRiT z jej przewodniczącym na czele. Przewodniczący zdaje sobie sprawę, że decyzją sądu prokuratura musi wszcząć śledztwo w tych tematach, które zostały zgłoszone w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi pierwszego konkursu i w związku z informacjami, które także dochodzą na temat możliwości tego drugiego konkursu. Dziś przewodniczący chce się zabezpieczyć, chce pokazać, że wszystko jest w porządku – dodaje poseł Andrzej Jaworski.

Medioznawca, dr Hanna Karp zwraca uwagę, że Krajowa Rada odwołuje się do praworządności, tymczasem – jak zaznaczyła – w okolicznościach niepokoju społecznego, jaki wywołała decyzją o nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na multipleksie trudno mówić o praworządności.

– Jeżeli w tej chwili przyjrzymy się temu nastrojowi i wszystkim okolicznościom, które w tej chwili towarzyszą walce o koncesję dla TV Trwam, to trudno tutaj mówić o praworządności. Mamy do czynienia z budowaniem, tworzeniem wielkiego niepokoju społecznego. Krajowa Rada i Jan Dworak sprawiają wrażenie wręcz oderwanych od rzeczywistości. Zamiast stać na straży prawa, jako członkowie podmiotu, który reguluje ład medialny w Polsce w tej chwili ciało to jest powodem coraz większego nasilającego się niepokoju nie tylko wśród katolików w Polsce, ale wobec wszystkich, którzy troszczą się o wolność słowa. Jest to bardzo niepokojące – powiedziała dr Hanna Karp.

 

Wypowiedź poseł Krystyny Pawłowicz:

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź posła Andrzeja Jaworskiego:

Audio MP3
Pobierz
 

Wypowiedź dr Hanny Karp:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj