źródło: pixabay.com

Prezydent powoła roboczy zespół ds. sędziów pokoju

Prezydent Andrzej Duda powoła zespół roboczy, który opracuje projekt ustawy o powołaniu sędziów pokoju. Paweł Kukiz po spotkaniu z prezydentem liczy, że zespół uwzględni zapisy jego projektu. Do dyskusji gotowa jest opozycja.

Powołanie sędziów pokoju to jeden z głównych postulatów politycznych Pawła Kukiza. To odciąży sądy – mówił w 2018 roku, prezentując założenia do ustawy.

– Z całą pewnością ustawa spowodowałaby znacznie szybszy proces sprawiedliwości – zaznaczył Paweł Kukiz.

O sędziach pokoju w przeszłości wspominało także  Prawo i Sprawiedliwość. Nad projektem ustawy wprowadzającej sądy pokoju pracuje prezydent.

– Trzeba zmniejszyć kognicję sądów, czyli przesunąć sprawy, być może powinna powstać instytucja sędziego pokoju – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Lider koła Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia, Paweł Kukiz, ma gotowy projekt ustawy o powołaniu sędziów pokoju. O rozwiązaniu rozmawiał z prezydentem. Jak mówił po spotkaniu, pomysł ma poparcie głowy państwa. Liczy na szybkie prace zapowiedzianego specjalnego zespołu.

– Oby na tyle szybko pracował, żeby jeszcze w tej kadencji Sejmu został uchwalony projekt ustawy, który wyjdzie z Kancelarii Prezydenta RP i będzie w jakiejś mierze oparty na naszym projekcie – wskazał Paweł Kukiz.

Zespół powstanie na prośbę lidera koła Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia – poinformował szef Gabinetu Prezydenta RP, Paweł Szrot.

„Przewodniczący Kukiz przedstawił prezydentowi założenia swojego projektu. (…) Zespół będzie się w najbliższych tygodniach konstytuował” powiedział Paweł Szrot.

Według Pawła Kukiza, sędziami pokoju powinni być prawnicy z 3-letnią praktyką, powoływani na 5 lat, wybierani w głosowaniu powszechnym. Do nich trafiałyby najprostsze sprawy cywilne i karne.

Według adwokat Iwony Tworzydło-Woźniak, sędzia pokoju nie mógłby orzekać w sądach.

– Wymiar sprawiedliwości w sądach sprawują sędziowie. Status sędziów jest również uregulowany w ustawie – zauważyła Iwona Tworzydło-Woźniak.

Sędziowie pokoju pełniliby podobne funkcje, jak w przeszłości członkowie kolegiów do spraw wykroczeń. Jak zauważył rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego, Miłosz Motyka, projekt Kukiz‘15 powstał we współpracy z Koalicją Polską.

– Deklarujemy, że będziemy popierać ten projekt – oświadczył rzecznik PSL, Miłosz Motyka.

Z kolei poseł Lewicy, Anna Maria Żukowska, zapowiedziała, że jej partia na dniach przedstawi założenia własnego projektu o sędziach pokoju.

– One pewnie będą się w jakiś elementach różniły od projektu Pawła Kukiza, z którym wielokrotnie rozmawialiśmy, ale idea jest warta poparcia – podkreśliła poseł Anna Maria Żukowska.

Również Konfederacja zajmowała się tematem sędziów pokoju.

– Ona była zapisana w tezach konstytucyjnych Krzysztofa Bosaka w trakcie kampanii prezydenckiej. (…) Sędziowie pokoju to jest instytucja, która zapewnia sprawność, przejrzystość w podstawowych sprawach – zaznaczył rzecznik Konfederacji, Tomasz Grabarczyk.

Jak zauważył dr Piotr Gawryszczak, instytucja sędziego pokoju nie jest niczym nowym. Na ziemiach polskich funkcjonowała od 1810 roku.

– Instytucja została zniesiona w 1938 roku i od tego czasu w Polsce jej nie ma. Na świecie istnieje i zajmuje się, jak zajmowała się w Polsce, drobnymi sprawami, np. w Stanach Zjednoczonych to są sprawy do 2,5 tys. dolarów – powiedział dr Piotr Gawryszczak.

Według projektu Kukiz‘15, jeden sędzia pokoju przypadałby na 10 tysięcy mieszkańców.

 

TV Trwam News

drukuj