(fot.PAP)

Prezydent podpisał ustawę o OFE i skierował ją do TK

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianach w OFE i w trybie następczym skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Takiej decyzji prezydenta należało się spodziewać, ponieważ gdyby jej nie podpisał zakwestionowany zostałby budżet na rok 2014 – powiedział poseł i ekonomista Zbigniew Kuźmiuk. Poseł zwraca przy tym uwagę, że na samą decyzję Trybunału Konstytucyjnego będziemy musieli poczekać nawet kilkanaście miesięcy.

Prawdopodobnie będziemy mieli rozstrzygnięcie za kilka miesięcy, być może za kilkanaście, wtedy już zakwestionowanie niektórych rozwiązań nie przyniesie żadnego rezultatu. Rząd będzie ją wtedy poprawiał, natomiast przesądzenie już zapadło, więc reasumując jest to decyzja bardzo korzystna dla rządu i świadczy o tym, że prezydent nie jest prezydentem wszystkich Polaków, tylko jest prezydentem PO. Platforma zdecydowała się na zmiany w OFE, zapisała z tytułu tych zmian ponad 23 mld zł w budżecie na 2014 rok. Prezydent nie chciał doprowadzić do tego, żeby nie było budżetu państwa na 2014 rok i ewentualnie przedterminowych wyborów, więc zdecydował się na takie karkołomne zachowanie – zaznacza poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Znowelizowana ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu.

RIRM

 

drukuj