fot. PAP/Tytus Żmijewski

Prezydent A. Duda odwołał z funkcji wicepremiera i ministra rozwoju J. Gowina. Wiceministrowie związani z Porozumieniem złożyli dymisje

Prezydent Andrzej Duda odwołał z funkcji wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina. O swoich dymisjach poinformowali także wiceministrowie związani z Porozumieniem. Z resortu obrony odchodzi Marcin Ociepa, z ministerstwa rozwoju Iwona Michałek oraz Andrzej Gut-Mostowy.

O dymisji wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina poinformował we wtorek Piotr Müller, rzecznik rządu.

– Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o odwołanie Jarosława Gowina z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju pracy i technologii – powiedział rzecznik rządu.

Powodem złożenia wniosku było m.in. spowolnienie tempa działań nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie i krytyka tego programu. Okoliczności dymisji dziwią Dariusza Klimczaka, posła Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Rozstanie z Jarosławem Gowinem stało się w arogancki sposób poprzez słowa rzecznika rządu, a nie przez samego premiera. Uważam, że stabilne demokracje, członkowie Unii Europejskiej powinni w zupełnie inny, cywilizowany sposób pozbywać się swoich koalicjantów – wskazał Dariusz Klimczak.

Dymisję Jarosława Gowina przyjął ostatecznie prezydent Andrzej Duda – o czym poinformował na Twitterze Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta.

– Prezydent RP Andrzej Duda na wniosek prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego odwołał z funkcji wiceprezesa Rady Ministrów ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina – zaznaczył rzecznik prezydenta.

Decyzja o odwołaniu Jarosława Gowina nie jest zaskoczeniem dla Jarosława Krajewskiego, posła PiS.

– Nie ma mowy o zaskoczeniu. Myślę, że jest rozczarowanie postawą konkretnego polityka, jeśli chodzi o brak przestrzegania pewnych reguł, na które się umawialiśmy – ocenił Jarosław Krajewski.

Te reguły już dłuższy czas były naginane przez lidera Porozumienia, stąd też dymisja była tylko kwestią czasu – podkreślił socjolog, prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Jarosław Gowin został zdymisjonowany za pewnego rodzaj nielojalności. Nie można być zarazem w rządzie i w opozycji do tego rządu. To już przez dłuższy czas było tolerowane przez Prawo i Sprawiedliwość – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.

Po dymisji Jarosława Gowina o rezygnacji ze swojej funkcji poinformował również wiceminister obrony narodowej, Marcin Ociepa.

– Jest to w geście solidarności z Jarosławem Gowinem – mówił Marcin Ociepa.

Na kolejne ministerialne odejścia długo nie trzeba było czekać. Z funkcji wiceministra rozwoju, pracy i technologii zrezygnowali Iwona Michałek oraz Andrzej Gut-Mostowy. [czytaj więcej]

– Nie widzę możliwości pracy w resorcie i Zjednoczonej Prawicy bez Jarosława Gowina – podkreśliła Iwona Michałek.

– Oświadczam i deklaruje, że składam dymisję z funkcji sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii, jako naturalną konsekwencję odwołania premiera Jarosława Gowina – dodał Andrzej Gut-Mostowy.

Do dymisji podali się ponadto wiceszef Ministerstwa Edukacji i Nauki Wojciech Murdzek oraz wiceszef rozwoju Grzegorz Piechowiak.

– Rozumiem, że Jarosław Kaczyński albo próbuje zastraszyć innych posłów wcześniejszymi wyborami, albo ma już ustaloną większość – ocenił Borys Budka, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Niewykluczone jednak, że niektórych dymisji premier Mateusz Morawiecki nie przyjmie – wskazał Piotr Müller. [więcej]

– Premier Mateusz Morawiecki otrzymał informacje o złożeniu dymisji przez niektórych wiceministrów. Natomiast każdą z dymisji będzie rozpatrywał w sposób indywidualny – poinformował rzecznik rządu.

W środę już oficjalnie decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy przez Porozumienie podjął zarząd krajowy partii.

TV Trwam News

drukuj