fot. PAP/Rafał Guz

Prawo i Sprawiedliwość wreszcie dojdzie do porozumienia z Konfederacją? Na szali jest przyszłość suwerennej Rzeczypospolitej

Prezes Jarosław Kaczyński żąda od Konfederacji, by zagwarantowała, że nigdy nie będzie współpracować z Koalicją Obywatelską. Niewykluczone, iż ważną rolę przy jednoczeniu prawicy odegrać może Karol Nawrocki.

Po ponad tygodniowej ostrej wymianie zdań prezes Jarosław Kaczyński ponownie zwrócił się do Konfederacji. W niedzielę w Opolu wskazał, że Polska musi – dla przeciwwagi niemieckiej w Europie – wrócić na drogę rozwoju i realizacji krajowego interesu.

– Na tej drodze stoimy oczywiście my, PiS, i mam nadzieję, proszę Państwa, że na tej drodze stanie cała polska prawica – mówił Jarosław Kaczyński.

To nawiązanie do „Deklaracji Polskiej”. Prawo i Sprawiedliwość wzywa Konfederację do podpisania dziesięciuto postulatów dotyczących polityki gospodarczej, zagranicznej i społecznej. Konfederacja oceniła propozycję jako zagrywkę polityczną.

– Traktuję tę propozycję Jarosława Kaczyńskiego jako wymierzoną tak naprawdę w Konfederację, jako gest zaczepny – powiedział Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei tworzącej Konfederację.

Teraz prezes Jarosław Kaczyński wskazał jeden najważniejszy – jego zdaniem – postulat.

– Żeby ta podstawa podstaw, nigdy z Platformą, nigdy z formacjami zewnętrznymi – zaakcentował prezes PiS.

Próby wymuszenia takich deklaracji na dwa lata przed wyborami parlamentarnymi nic nie wnoszą – zwrócił uwagę Michał Urbaniak z Konfederacji.

– Możemy szukać porozumień w wielu obszarach, w wielu sprawach. Pewnie PiS i Konfederacja myślą podobnie, że Donald Tusk jest szkodnikiem – oznajmił Michał Urbaniak.

Konfederacja powtarza, że to ona będzie narzucała warunki współpracy potencjalnej nowej koalicji.

– To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacji PiS-u – stwierdził Sławomir Mentzen.

To my przyjdziemy do PiS z programem – przekonywał Michał Nieznański z Konfederacji.

– Przygotowujemy swoje projekty ustaw, których w Sejmie jest obecnie kilkanaście. Jeśli Jarosław Kaczyński z którymiś się zgadza, zapraszamy do rozmowy – powiedział Michał Nieznański.

Prawica niedawno zjednoczyła się  w opozycji do Rafała Trzaskowskiego. Między innymi dzięki tej mobilizacji Karol Nawrocki został prezydentem. To on może odegrać ważną rolę przy ponownym zjednoczeniu prawicy za dwa lata. TV Trwam zapytała o to przyszłego prezydenckiego ministra, Marcina Przydacza.

– Karol Nawrocki będzie chciał patronować jakiemuś sojuszowi na prawicy, dzięki któremu Donald Tusk przegra? – zapytał dziennikarz TV Trwam.

 – Karol Nawrocki nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, nie jest członkiem żadnej partii politycznej, więc dla niego partią jest Polska – podkreślił Marcin Przydacz.

Dla profesora Zdzisława Winnickiego, politologa, dużo będzie zależało od polityków Konfederacji, którzy jeszcze nie rządzili i nie wzięli odpowiedzialności za państwo.

– Czy Konfederacja dojrzeje do świadomości, że może wpłynąć na losy Polski i odsunąć szkodliwy układ liberalno-lewicowy od władzy – podsumował prof. Zdzisław Winnicki.

Wszystkie sondaże wskazują, że obecna liberalno-lewicowa koalicja traci władze, a PiS z Konfederacją mogą stworzyć w Sejmie w przyszłej kadencji nową większość.

TV Trwam News

drukuj