fot. PAP/Artur Reszko

Pos. P. Czarnek: Drożyzna jest niebywała, my nie chcemy Polexitu, chcemy Tuskexitu

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, zarzucił rządowi, że wskutek braku jego działań bardzo drogie są nie tylko paliwa, ale i żywność. Drożyzna jest niebywała; my nie chcemy Polexitu, chcemy Tuskexitu – mówił polityk w piątek w Wysokiem Mazowieckiem (Podlaskie).

Spotkanie posła Czarnka z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości odbyło się w miejskim zespole szkół w Wysokiem Mazowieckiem; wzięli w nim udział również posłowie i samorządowcy tego ugrupowania.

Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, swoje wystąpienie poświęcił cenom nie tylko paliw, ale i żywności. Na spotkanie przyniósł koszyk, w której miał podstawowe produkty. Na koszyku widniał napis „Tusk = bankructwo”. Miał też kanister symbolizujący wysokie ceny paliw.

„Drożyzna, jaka panuje w sklepach, jest niebywała. Przygotowujemy się do świąt, chcemy zrobić zakupy na święta i myślimy sobie, czy na to wszystko nas stać” – mówił Czarnek.

Wymienił ceny jajek, chleba czy wędlin.

„I wszystko kosztuje ogromnie wiele i kosztować będzie jeszcze więcej. Dlaczego? Bo tym państwem zarządza banda nieudaczników, ludzi, którzy mają w nosie interesy zwykłego Polaka, zwykłego obywatela” – mówił Czarnek.

Odnosząc się do cen paliw, ale i prądu dodał, że wpływają one na ceny żywności. Jak zaznaczył, gdyby procedowany był złożony przez PiS niespełna trzy tygodnie temu projekt obniżenia podatku VAT i akcyzy na paliwa, obecnie ceny już byłyby niższe, a rolnicy zaoszczędziliby pieniądze płacąc za paliwo do maszyn rolniczych.

„To państwo łupi rolników” – uznał.

Przemysław Czarnek wymienił decyzje podjęte za czasów rządu Zjednoczonej Prawicy, mówił m.in. o zerowej stawce VAT na żywność, a wśród sukcesów wymienił wzrost wpływów do budżetu państwa.

„Państwo nie działające, państwo nie reagujące na kryzysy, państwo nie niosące pomocy rolnikom, wszystkim tym, którzy tego potrzebują, jest państwem, które doprowadza do kosmicznej drożyzny” – podkreślił polityk PiS.

„Trzeba pogonić Tuska. Nie chcemy żadnego Polexitu, chcemy Tuskexitu. Panie Tusk, wyjeżdżaj pan z tego rządu” – mówił Przemysław Czarnek.

Pytania z sali, na które później odpowiadał, dotyczyły m.in. umowy handlowej Mercosur, finansowania służby zdrowia, edukacji, energetyki czy programów wsparcia skierowanych do samorządów.

PAP

drukuj