fot. pixabay.com

Pożyczki w Polsce osiągnęły najniższe oprocentowanie w historii

W Polsce mamy do czynienia z najniższym oprocentowaniem pożyczek w historii. Koszt kredytu hipotecznego nie przekracza 3 procent. Tanie kredyty to efekt obniżki stóp procentowych.

Oprocentowanie przeciętnego kredytu waha się od 2,27 do 2,83 procent. To najtańsze kredyty od lat.

– Dzisiaj raty kredytu przy 300-tysięcznym kredycie kształtują się na poziomie nieco ponad 1100 zł. W zależności od oprocentowania to może być 1200 zł. W przyszłości może się okazać, że rata kredytu wzrośnie o 20-30 proc., jeśli oprocentowanie i stopy kredytowe poszłyby w górę – wskazał Mariusz Kękuś, ekonomista.

Przekładając procenty na konkretne stawki. Obecnie za każde pożyczone 100 tysięcy złotych miesięczne odsetki wynoszą średnio 190 zł. Stopy procentowe były obniżane trzykrotnie z powodu pandemii

– Obniżka stóp procentowych ułatwia obsługę kredytu, zostawia w kieszeni kredytobiorców środki, które z korzyścią dla gospodarki mogą być przeznaczone na inne cele, na konsumpcję – podkreślił Adam Glapiński, prezes NBP.

W ocenie Adama Glapińskiego, obniżka stóp procentowych dokonana przez NBP spowodowała oszczędności w domowych budżetach Polaków rzędu kilku miliardów złotych. To pieniądze, które można wydać lub odłożyć na czarną godzinę.

– Należy mieć na uwadze sytuację, że w okresie spłaty kredytu, często to jest 25-30 lat, to oprocentowanie może wzrosnąć ze względu na podniesienie stóp procentowych i zmianę sytuacji otoczenia gospodarczego – mówił Mariusz Kękuś.

W zapowiadanym przez rząd nowym popandemicznym ładzie każdy scenariusz jest możliwy.

– Obniżki stóp procentowych są praktycznie możliwe do stosowania. Równie, jak podwyżka stóp procentowych, tak i obniżka wchodzi w grę – powiedział Adam Glapiński.

Pytanie jest o to, kiedy wzrosną stopy procentowe, a tym samym koszty kredytów.

– Może tak się zdarzyć, że stopy procentowe zaczną rosnąć. Jak stopy zaczną rosnąć, to także kredyty hipoteczne będą droższe. Kiedy to się zdarzy, to zależy od wielu czynników i trudno tutaj spekulować – oznajmił prof. Henryk Wnorowski, ekonomista.

Jeżeli decydujemy się na zakup nieruchomości, warto jednak pamiętać o żelaznej zasadzie.

– Powinniśmy brać kredyty w takiej walucie, w jakiej otrzymujemy przychody – podsumował prof. Henryk Wnorowski.

W przeciwnym razie narażamy się na wahanie kursu waluty i możliwy znacznie większy dług niż zaciągnięta pożyczka.

TV Trwam News

drukuj