fot. flickr.com

Powstanie komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT

Po świętach Prawo i Sprawiedliwość złoży w Sejmie projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT. Skala wyłudzeń VAT za rządów PO-PSL była ogromna i szacowana jest na 300 mld zł.

Procedura wyłudzania VAT na dużą skalę opiera się na funkcjonowaniu kilku firm ze sobą powiązanych. Wystawiają sobie wzajemnie faktury na towary, których nie sprzedano lub usługi, których nie wykonano.

– Na tych fakturach wystawiają podatek VAT należny, który z kolei ostatnia w tym ciągu firma wykazuje w urzędzie podatkowym jako VAT należny do zwrotu. Z fikcyjnej faktury, z której nie odbyło się świadczenie odzyskuje ona VAT z urzędu podatkowego – mówi ekonomista dr Krystian Mieszkała.

Wykrycie takich wyłudzeń jest nie tyle bardzo skomplikowane, co wyjątkowo czasochłonne. Bezwzględną walkę z wyłudzeniami podatkowymi podjął rząd Beaty Szydło. Uszczelniono system i wprowadzono karę 25 lat więzienia dla sprawców dużych afer gospodarczych. Kwoty zabezpieczonych przychodów z VAT podejrzanych o przestępstwa przekroczyły 11,5 mld zł.

– Jeśli porównamy rok 2015 do 2017 to liczba oskarżonych tylko w sprawach VAT-owskich wzrosła 3-krotnie. Było to 329 osób, a w tej chwili jest to prawie 900 osób oskarżonych o tego rodzaju przestępstwa – podkreśla Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Liczba podejrzanych i tymczasowo aresztowanych wzrosła przeszło trzykrotnie z 160 do 540 osób tymczasowo aresztowanych. Trzeba jednak rozliczyć lata poprzednie. Po świętach PiS ma złożyć projekt uchwały powołującej komisję śledczą ds. wyłudzeń VAT.

– Jak to się stało, że dziesiątki miliardów złotych (…) były w rękach grup przestępczych, a nie w budżecie państwa. Tym zajmie się komisja śledcza – zapewnia Marcin Horała, poseł PiS.

Komisja mogłaby zacząć prace już w maju. Za jej powołaniem są wszystkie kluby w Sejmie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj