Sejm zajmie się ponownie projektem ustawy ws. obrotu ziemią

Ustawa ma chronić polską ziemię i umożliwiać jej zakup jedynie rolnikom indywidualnym. Mają to być warunki zaporowe, chroniące przed jej wykupem przez obcokrajowców.

Dziś w Sejmie odbędzie się drugie czytanie projektu ustawy wstrzymującej na 5 lat, z pewnymi wyjątkami, sprzedaż ziemi rolnej. To ważny dokument z tego względu, że wraz z początkiem maja przestanie obowiązywać ochronny okres na kupno polskiej ziemi.

 – Jest to ustawa, która ma doprowadzić do tego, żeby gospodarstwa w Polsce były gospodarstwami rodzinnymi, uprawianymi, prowadzonymi przez rolników indywidualnych – mówi minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel.

Ustawę krytykuje PSL. Chodzi głównie o zapisy dotyczące dziedziczenia.

 – Będziemy naciskać dotąd, dopóki nie wycofają się z ingerencji w dziedziczenie, prawa własności – podkreśla Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Ustawa ma zakończyć proceder kupowania ziemi przez tzw. słupy, czyli Polaków, którzy odsprzedawali ziemię obcokrajowcom. Swobodnie będzie można przekazywać ziemię najbliższym.

– Ta ustawa absolutnie nie zagraża naszej ojcowiźnie; temu, że rolnik będzie mógł przekazać gospodarstwo na dzieci czy wnuki – stwierdziła Teresa Hałas, poseł PiS.

Dziedziczenie przez osoby bliskie czy dzieci, wnuki jest wyłączone spod ustawy. Takie obostrzenia wprowadzają również inne kraje unijne w trosce o swoją ziemię.

– Trzeba uprawiać ziemię, tak jak są wprowadzone rozwiązania francuskie i innych krajów UE, oraz tych nowych, takich jak Węgry, czy Słowacja. To jest model, którego musimy bronić przy tzw. otwarciu Unii Europejskiej – mówi senator PiS Jerzy Chróścikowski, przewodniczący „Solidarności” Rolników Indywidualnych.  

 

 

TV Trwam News/ RIRM

drukuj