Pos. Z. Kuźmiuk: Rozbieżność między wzrostem gospodarczym a spadkiem dochodów budżetowych jest twardym dowodem na to, że obecna koalicja politycznie przyzwala części swoich zwolenników na niepłacenie podatków
Rozjazd pomiędzy wzrostem gospodarczym, a spadkiem dochodów budżetowych jest twardym dowodem na to, że obecna koalicja politycznie przyzwala części swoich zwolenników – być może tym, którzy finansowali ich kampanię wyborczą – na niepłacenie podatków. Gdzieś te pieniądze znikają – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, dr Zbigniew Kuźmiuk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Większość sejmowa udzieliła rządowi absolutorium za rok 2024. Jednocześnie posłowie zatwierdzili sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą założeń polityki pieniężnej. [więcej]
– Trzeba otwarcie powiedzieć, że pogłębionej refleksji nad wykonaniem budżetu za 2024 rok niestety nie było. To się przekłada na coraz poważniejsze problemy z budżetem w 2025 roku. W 2024 roku nie udało się wykonać aż 56 miliardów złotych dochodów budżetowych, czyli tyle dochodów zabrakło do planu. Minister finansów w listopadzie ten brak dochodów przerzucił do deficytu, czyli powiększył deficyt do 240 miliardów złotych. Tak naprawdę jedyne uzasadnienie, jakie się przy tej okazji pojawiło to, że dochody zostały źle zaplanowane. A przypomnę, że makroekonomiczne wszystkie wskaźniki w tamtym roku były wyraźnie korzystniejsze niż w 2023 roku. Mieliśmy do czynienia ze wzrostem gospodarczym sięgającym prawie 3 procent. Mieliśmy do czynienia z wyraźnym wzrostem konsumpcji, także te wskaźniki, od których zależy konsumpcja – wzrost płac, świadczeń emerytalno-rentowych – były na przyzwoitym poziomie. W związku z tym wzrostem powinny być związane także wpływy podatkowe. Jak widać tego nie było – podkreślił poseł Zbigniew Kuźmiuk.
Dodał, że „koalicja 13 grudnia” udzieliła rządowi absolutorium, ale bez braku wyciągnięcia wniosków z tego, co się stało w 2024 roku. Poseł PiS wskazuje, że już budżecie na 2025 rok są miliardowe braki w dochodach podatkowych. Zdaniem posła Zbigniewa Kuźmiuka to oznacza nie tylko kolejną nowelizację budżetu, ale i powiększenie i tak już rekordowego deficytu.
– Po pierwszym półroczu, bo te dane się już pokazały w połowie lipca, brakuje przynajmniej jednomiesięcznych dochodów podatkowych w stosunku do planu. To jest około 53 miliardów tylko w ciągu pierwszego półrocza. Co oznacza, że na jesieni pewnie minister znowu rozłoży ręce, będzie nowelizował budżet i powiększy deficyt. A przypomnę, że w tym roku ten deficyt został zaplanowany na poziomie 290 miliardów złotych, a więc jest wyraźnie wyższy niż w tamtym roku – zaznaczył.
Dług publiczny rośnie w Polsce w tempie, którego nie widzieliśmy od lat – i to w warunkach, kiedy sytuacja geopolityczna jest trochę stabilniejsza niż w czasie pandemii. Poseł Zbigniew Kuźmiuk podkreśla, że obecne przyrosty zadłużenia nie mają już uzasadnienia nadzwyczajnymi okolicznościami. Dodał, że „zadłużenie eksplodowało”.
– To w oczywisty sposób bardzo źle wróży, wszystko wskazuje na to, że do końca tego roku przekroczymy barierę 60 proc. PKB. (…) Dług [publiczny -red.] czasami rośnie, ale tak naprawdę w 2024 roku i w 2025 on wręcz eksplodował w relacji do PKB. To jest gwałtowny przyrost. To oznacza także gwałtowny wzrost kosztów jego obsługi, a przede wszystkim cen papierów wartościowych, które sprzedajemy, aby finansować deficyty budżetowe. Oprocentowanie będzie rosło, w konsekwencji koszty obsługi długu będą rosły – mówił gość Radia Maryja.
Polityk dodał, że za rządów koalicji Donalda Tuska jest przyzwolenie na niepłacenie podatków – w szczególności VAT-u i podatku CIT.
– Rozjazd między wzrostem gospodarczym a spadkiem dochodów budżetowych jest twardym dowodem na to, że obecna koalicja politycznie przyzwala części swoich zwolenników – być może tym, którzy finansowali ich kampanię wyborczą – na niepłacenie podatków. Gdzieś te pieniądze znikają – zwrócił uwagę poseł Zbigniew Kuźmiuk.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



