Pos. P. Czarnek: To, co wymyślili banderowcy, czyli ludobójcze zbrodnie na Polakach, w imię niepodległości Ukrainy, to jest rzecz, którą należy całkowicie potępić
Każde ludobójstwo i każda ideologia ludobójcza jest rzeczą absolutnie szatańską. To, co wymyślili banderowcy, co wymyślił Bandera, co wymyślił Szuchewicz, wszyscy z OUN-UPA, czyli ludobójcze zbrodnie, morderstwa na Polakach, w imię niepodległości Ukrainy, to jest rzecz, którą należy całkowicie potępić. Ona niczym się nie różni od nazizmu niemieckiego czy bolszewizmu sowieckiego – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W piątek Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy, który uzależnia wypłatę świadczenia 800 plus dla obcokrajowców, w tym dla Ukraińców, m.in. od aktywności zawodowej rodzica. Poparcia wśród posłów nie uzyskała poprawka Prawa i Sprawiedliwości dotycząca wprowadzenia kary za propagowanie banderyzmu. Przewidywała ona wprowadzenie zakazu propagowania na terytorium RP zbrodniczej ideologii banderyzmu i jednoczesne zrównanie jej z nazizmem czy komunizmem.
– Każde ludobójstwo i każda ideologia ludobójcza jest rzeczą absolutnie szatańską. To, co wymyślili banderowcy, co wymyślił Bandera, co wymyślił Szuchewicz, wszyscy z OUN-UPA, czyli ludobójcze zbrodnie, morderstwa na Polakach, w imię niepodległości Ukrainy, to jest rzecz, którą należy całkowicie potępić. Ona niczym się nie różni od nazizmu niemieckiego czy bolszewizmu sowieckiego – mówił prof. Przemysław Czarnek.
Ustawa – jak wskazał poseł PiS – zakazuje gloryfikowania banderyzmu i kłamstwa wołyńskiego na równi z gloryfikowaniem nazizmu i kłamstwem oświęcimskim.
– Ta ustawa – w pierwszym czytaniu – uzyskała poparcie Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, PSL i została zamrożona przez marszałka Szymona Hołownię w komisji sejmowej. W piątek chcieliśmy dokooptować do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy zakaz banderyzmu w Polsce i o dziwo, przeciwko temu zakazowi zagłosował klub PSL, poza jednym posłem i przeciwko zagłosował również Sławomir Mentzen – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.
Wieczór „cudów” w Sejmie ❗️ pic.twitter.com/RRvgL5Gl85
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) September 13, 2025
Polityk przypomniał, że to nie kto inny tylko Prawo i Sprawiedliwość w uchwale w 2016 r. jako pierwsze użyło słowa ludobójstwo na Wołyniu; słowa, którego bały się wszystkie wcześniejsze frakcje rządzące Polską.
– Sprzeciwialiśmy się chucpie ukraińskiej na cmentarzu w Sahryniu. Jako ówczesny wojewoda lubelski skierowałem zawiadomienie do prokuratury przeciwko tym, którzy razem z Petrem Poroszenką na cmentarzu w Sahryniu w naszą „krwawą niedzielę” próbowali fałszować historię. To MSZ Ukrainy chciał mnie zwalniać z funkcji wojewody lubelskiego za to, że sprzeciwiałem się chucpie nacjonalizmu ukraińskiego. To my rozpoczęliśmy budowę wielkiego Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego w Chełmie razem z prezydentem Banaszkiem. Przeznaczyliśmy na te cel 160 mln zł, które obecna władza odebrała. To my z panem prezydentem Karolem Nawrockim – kiedy był jeszcze szefem IPN – stworzyliśmy właśnie ten projekt ustawy, który jest w Sejmie. To IPN również pod wodzą Karola Nawrockiego podejmował wszystkie możliwe działania zmierzające do tego, żeby zmusić Ukrainę, żeby ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej odbywały się na Ukrainie. IPN był gotowy natychmiast wyjechać i zrobić te ekshumacje – zaznaczył polityk.
Cała rozmowa z posłem prof. Przemysławem Czarnkiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




