Pos. M. Warchoł: Wyrok TSUE w sprawie polskich sędziów jest przełomowy. Nie ma żadnych „neosędziów”
Były minister sprawiedliwości, Marcin Warchoł, powiedział, że wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie polskich sędziów jest przełomowy. TSUE orzekł we wtorek, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy, by stwierdzić, że ten sędzia nie jest niezawisły – konieczna jest ocena wszystkich okoliczności powołania sędziego.
Unijny trybunał odniósł się w tej sposób do pytań prejudycjalnych zadanych przez polski sąd. Chodzi o dopuszczalność kwestionowania statusu sędziów w Polsce powołanych z udziałem zreformowanej KRS.
Poseł PiS, Marcin Warchoł powiedział, że zgodnie z tym orzeczeniem nie ma żadnych „neosędziów”.
– To jest prawdziwa bomba zrzucona na głowę „Koalicji 13 grudnia”. To orzeczenie zmiotło wszystko to, co oni do tej pory mówili i – co gorsza niestety – robili w wymiarze sprawiedliwości. Nie ma żadnych neosędziów, a wszyscy ci, którzy podważali ich status, po prostu łamali prawo polskie, prawo unijne, naszą Konstytucję, więc cała ich narracja się zupełnie załamała. Wszystkie decyzje ministrów, które były przecież oparte na tej koncepcji neosędziów, czyli nieuznawanie Krajowej Rady Sądownictwa i cofanie sędziom awansów, nie mają podstaw prawnych – podkreślił Marcin Warchoł.
Trybunał wezwał Polskę do ustanowienia ram normatywnych pozwalających na ocenę możliwości dalszego wykonywania zadań przez osoby rzekomo wadliwie powołane na stanowiska sędziowskie.
W ten sposób w ocenie sędziów z Luksemburga uda się przywrócić zaufanie publiczne do systemu sądownictwa w Polsce.
RIRM



