Pos. do PE A. Mularczyk: Wniosek o wotum nieufności dla KE wyrazem sprzeciwu wobec umowy z Mercosur
Wniosek o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej jest wyrazem sprzeciwu wobec umowy z Mercosur – stwierdził europoseł Arkadiusz Mularczyk. Delegacja Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim opowiada się za odesłaniem tej umowy do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Głosowania w tych sprawach zostaną przeprowadzone podczas rozpoczynającej się dziś sesji PE w Strasburgu.
Decyzja europosłów w sprawie propozycji odwołania KE ma zapaść w czwartek. Wcześniejsze takie próby kończyły się fiaskiem. Jednak tym razem powodem jest umowa z Mercosurem, którą w sobotę w Paragwaju podpisała szefowa Komisji, Ursula von der Leyen.
Europoseł Arkadiusz Mularczyk ocenił, że w tej sprawie potrzebne jest jasne stanowisko.
– Jest to nasz wyraz sprzeciwu. I niezależnie od tego, jaki będzie wynik, ważne jest to, że ponad 100 europarlamentarzystów z różnych grup politycznych podpisało się pod tym wnioskiem. To jest sygnał do Komisji Europejskiej, to jest sygnał do von der Leyen, też do społeczeństwa, że jest duża grupa posłów w Parlamencie Europejskim, która sprzeciwia się tej umowie i sposobie jej procedowania – mówił Arkadiusz Mularczyk.
W środę PE zdecyduje, czy odesłać umowę z blokiem krajów Mercosur do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, by sprawdził ją pod kątem zgodności z europejskim prawem.
Arkadiusz Mularczyk zaznaczył, że delegacja PiS w Parlamencie Europejskim popiera ten wniosek. Polityk obawia się jednak, że zaskarżenie umowy nie zatrzyma jej stosowania.
– Takie są komunikaty przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Roberty Metsoli, że jeśli nawet hipotetycznie sprawa będzie skarżona do TSUE, to w sposób tymczasowy ona będzie mogła obowiązywać. Tak więc widzimy, że jest dużo emocji, dużo niejasności wokół tej procedury, to też rodzi pewną frustrację u części europosłów, ale przede wszystkim u rolników, bo przecież ta umowa de facto będzie dotyczyła przyszłości rolników i rolnictwa, a także bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej. Tu można mieć potężne pretensje do polskiego rządu, do rządu Donalda Tuska, który nie podjął takiej strategicznej ofensywy, żeby zablokować w ogóle tę procedurę – podkreślił europoseł PiS.
O kapitulacji rządu Donalda Tuska ws. Mercosur mówił także szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, który przekazał, że przed imitacją w ramach umowy Mercosur mają być chronione 344 produkty państw UE. Jak dodał, z tego rząd zabezpieczył tylko dwa polskie produkty: Polską Wódkę i Żubrówkę.
RIRM



