Wpisy

Poseł do PE B. Rzońca dla „Naszego Dziennika”: Dla każdego rozsądnie myślącego Polaka oczywiste jest to, że im więcej żołnierzy amerykańskich będzie w Polsce, tym lepiej dla nas

To, czego nie wypada powiedzieć Friedrichowi Merzowi, usłyszymy z ust Donalda Tuska. Nasz premier jest takim wysłannikiem Friedricha Merza. Ta wypowiedź jest tego potwierdzeniem. W interesie naszej Ojczyzny jest to, aby stacjonowało u nas więcej wojsk amerykańskich. Jeśli dziś w Polsce stacjonuje ok. 10 tysięcy żołnierzy, a jest szansa zwiększania tej liczby do 15 tysięcy, byłoby to gigantyczne wzmocnienie naszego bezpieczeństwa. Tymczasem premier mówi coś zupełnie odwrotnego. Moim zdaniem takie twierdzenia świadczą też o braku wyobraźni. Powoływanie się na rzekomą solidarność europejską jest infantylne. Niewykluczone, że to też nieudolna próba tłumaczenia swoich decyzji i braku działań w zakresie starań o zwiększenie amerykańskiego kontyngentu. Przecież dla każdego rozsądnie myślącego Polaka oczywiste jest to, że im więcej żołnierzy amerykańskich będzie w Polsce, tym lepiej dla nas – mówił Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Pos. K. Ciecióra: Bez próby wpłynięcia na ministra rolnictwa protesty nic nie wniosą, bo to rządy krajowe są odpowiedzialne za to, aby wpływać na politykę UE, a dzisiaj nasz rząd tego nie robi, mimo iż ma do tego narzędzia

Nie mogę ocenić pracy polskiego rządu na rzecz rolników pozytywnie. Raczej dostrzegam pewnego rodzaju porozumienie z elitami brukselskimi. Polski rząd nie chce się z nimi konfliktować i żeby mieć spokój, to potwierdza wszystko, co w Brukseli jest wymyślane dla rolników i nie tylko. Piątkowy protest we Wrocławiu był słuszny, mimo że był za późno zorganizowany. Bez próby wpłynięcia na ministra rolnictwa protesty nic nie wniosą, bo to rządy krajowe są odpowiedzialne za to, aby wpływać na politykę Unii Europejskiej, a dzisiaj nasz rząd tego nie robi, pomimo iż ma do tego narzędzia – mówił Krzysztof Ciecióra, poseł PiS. Były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Europosłowie PiS: Mechanizm ochronny dla rolnictwa ws. Mercosuru będzie nieskuteczny

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wskazali, że mechanizm ochronny dla rolnictwa w umowie z Mercosurem będzie nieskuteczny. Chodzi o tzw. hamulec bezpieczeństwa, który miałby być uruchamiany w przypadku nagłego wzrostu importu wrażliwych produktów, takich jak wołowina, drób i cukier, o co najmniej pięć procent lub spadku ich cen na rynku Unii Europejskiej o pięć procent. Wówczas możliwe byłoby ponowne nałożenie ceł.

Mercosur. Niezrozumiała opieszałość rządu

Rząd zapewnia rolników, że nie wywiesił białej flagi w sprawie Mercosuru. W teorii rolników mają chronić specjalne klauzule, w praktyce lekceważąco wypowiadają się o nich przedstawiciele państw Ameryki Południowej. Patrioci dla Europy chcą, by za umowę, posadą, zapłaciła przewodnicząca Komisji Europejskiej.

J. Kaźmierczak o umowie UE-Mercosur: Ludzie będą skazani na wybór, który będzie narzucony przez daną firmę handlową. Oni będą patrzyć na to, że w krajach Mercosuru jest dwa grosze taniej, więc ściągają od nich. Nikt nie będzie się przejmował, iż ta żywność jest toksyczna i skażona

Już dzisiaj 80-90 proc. naszego rynku to są zagraniczne sieci handlowe. Inne kraje, budowały swoje relacje handlowe mają własne sieci. My niestety nie możemy się tym cieszyć, co za tym idzie w przyszłości konsument będzie miał prawo wyboru, ale ono będzie ograniczone do kilku sieci. Ludzie będą skazani na ten wybór, który będzie narzucony przez daną firmę handlową. Oni będą patrzyć na to, że w krajach Mercosuru jest dwa grosze taniej, więc ściągają od nich. Nikt nie będzie się przejmował, iż ta żywność jest toksyczna i skażona – mówił Jan Kaźmierczak, przedsiębiorca, rolnik, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników. Ekspert rynków rolnych, organizator największych strajków, broni interesów polskiej wsi w debacie publicznej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.