fot. flickr.com

Walka o wyrównanie dopłat dla rolników

„Zasada jest prosta – nie powinno być różnic” – tak o konieczności wyrównania dopłat dla rolników w Unii Europejskiej mówi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Polska kontynuuje starania w tym zakresie.

Polscy rolnicy wciąż są traktowani w Europie gorzej od rolników z państw tzw. starej Unii.

– My nie chcemy czegoś, co się nam nie należy. Nie wyciągamy, przepraszam, „łapy” po nie swoje – mówi szef resortu rolnictwa.

Jan Krzysztof Ardanowski podkreśla, że Polska szuka sojuszników, z którymi twardo będzie negocjować w sprawie wyrównania dopłat zarówno dla siebie, jak i innych krajów.

– Oni oczekują tego – i Grupa Wyszehradzka, i kraje bałtyckie i inni w naszej części. To Polska ma być tym pierwszym psem w zaprzęgu – wskazuje Jan Krzysztof Ardanowski.

Minister rolnictwa dodaje, że także rozmowy z Zachodem w tej sprawie zaczynają iść w dobrym kierunku.

– Spotykałem się nie tak dawno między innymi z ministrami rolnictwa Francji i Niemiec. Właściwie co do zasady już nikt nie kwestionuje wyrównania tego wsparcia. Zasada jest prosta, nie powinno być różnic – zaznacza szef resortu.

Możliwość wyrównania dopłat związana jest także z określonymi terminami negocjacji, które – jak przekonuje minister rolnictwa –  zostały zaniedbane przez poprzednią koalicję PO-PSL. Poprzednia władza mogła jeszcze przed 2014 rokiem wynegocjować lepsze dopłaty dla polskich rolników – mówi minister. Tego wtedy zabrakło, a było łatwiej, bo nie było brexitu – dodaje Jan Krzysztof Ardanowski.

TV Trwam News

drukuj