fot. flickr.com

Wicepremier Ukrainy: Trzeba realizować projekty, które skrócą przerwy w dostawach prądu

Realizacja projektów przesyłu energii z zachodu na wschód Ukrainy oraz remont i rozbudowa sieci mają umożliwić efektywniejsze wykorzystanie energii i skrócenie przerw w dostawach tam, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza po rosyjskich atakach – poinformował dziś wicepremier i minister energetyki Ukrainy, Denys Szmyhal.

Ukraiński wicepremier spotkał się z zarządem operatora systemu przesyłowego Ukrenerho. Omówiono pilne zadania, w tym zwiększenie możliwości technicznych importu energii elektrycznej na Ukrainę.

„Potrzebna realizacja projektów mających na celu poprawę przesyłu energii elektrycznej z zachodniej Ukrainy na wschód. Efektywne wykorzystanie wyprodukowanej i importowanej energii elektrycznej tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Chodzi zarówno o remonty, jak i rozbudowę sieci” – napisał Denys Szmyhal w komunikatorze Telegram.

Większość energii elektrycznej jest produkowana obecnie na Ukrainie przez trzy elektrownie atomowe, z których dwie są położone na zachodzie kraju. Siły rosyjskie zniszczyły bądź uszkodziły niemal wszystkie elektrownie cieplne.

Według ministra energetyki wyznaczono zadania, które pozwolą skrócić przerwy w dostawach energii elektrycznej tam, gdzie sytuacja jest obecnie najbardziej skomplikowana.

Denys Szmyhal polecił opracować nowe sposoby szybkich napraw i odbudowy sieci elektrycznych oraz podstacji w strefach położonych w pobliżu linii frontu.

„Osobno opracować ochronę podstacji, zarówno za pomocą specjalnych osłon, jak i środków walki elektronicznej oraz obrony przeciwlotniczej” – zaznaczył.

Zdaniem wicepremiera należy maksymalnie uprościć podłączanie rozproszonej generacji, w tym instalacji kogeneracyjnych i generatorów. Denys Szmyhal stwierdził, że system musi być gotowy na szybkie uruchamianie alternatywnych źródeł, zwłaszcza tam, gdzie deficyt energii jest największy.

„Dla ukraińskiego systemu energetycznego ważny jest obecnie każdy megawat” – podkreślił Denys Szmyhal.

W piątek władze Ukrainy złagodziły reguły stanu wojennego, umożliwiając obywatelom przemieszczanie się w czasie godziny policyjnej do tzw. punktów niezłomności, gdzie można się ogrzać i naładować urządzenia. Decyzja ta ma związek z dużymi mrozami i brakiem dostaw ciepła w domach po atakach Rosji na energetykę. Bardzo ciężka sytuacja panuje m.in. w Kijowie.

PAP

drukuj