fot. twitter.com

W Polsce wprowadzony został stan epidemii

W Polsce wprowadzono dziś stan epidemii. Wszystkie placówki oświatowe i szkoły wyższe zostają zamknięte do świąt wielkanocnych. W Polsce w sumie zarażonych jest 425 osób, zmarło 5 pacjentów.

Rosnąca liczba chorych wymaga podjęcia kolejnych kroków od rządzących.

– Żeby zapobiegać rozprzestrzenianiu się, wdrażając odpowiednie zasady także w obszarze kwarantanny, wprowadzamy dzisiaj stan epidemii – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Co to oznacza – wyjaśnił minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

– Stosując ustawę o chorobach zakaźnych minister zdrowia na terenie Polski, a wojewodowie na terenie swoich województw mogą wyznaczyć rolę personelowi medycznemu, ale również innych osobom do zwalczania epidemii. Można delegować kogoś do pracy na tym obszarze, który jest niezbędny, aby powstrzymać tę epidemię – wskazał minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

Przerwa w placówkach oświatowych zostaje przedłużona.

Podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu lekcji do świąt Wielkiej Nocy. To trudna decyzja, ale ważna i potrzebna decyzja, żeby nie doszło do rozprzestrzenienia się koronawirusa. Mam nadzieję, że już po świętach Wielkiej Nocy będzie można zmienić tryb funkcjonowania. Będziemy o tym szczegółowo mówić w kolejnych dniach – poinformował Mateusz Morawiecki.

Szkoły będą jednak pracowały zdalnie. Premier zaapelował o odpowiedzialność każdego z nas.

– Ta nasza kwarantanna narodowa, jednocześnie tęsknota za normalnością nie może oznaczać tego, że będziemy luzowali sobie nasze reguły. Jeszcze kolejne dwa – trzy najbliższe tygodnie do świąt muszą być tygodniami pełnej, społecznej dyscypliny, w ten sposób chronimy jedni drugich i taka społeczna izolacja bardzo pomaga  zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Powinniśmy dbać szczególnie o bezpieczeństwo osób starszych.

– Cała ta okoliczność to pewien egzamin odpowiedzialności, który wszyscy przeżywamy i robimy to w dużym stopniu dla nas samych, dla wszystkich Polaków, dla osób starszych, szczególnie seniorów – podkreślił szef rządu.

Ilość testów na koronawirusa wykonywanych w Polsce jest stosunkowo dobra w porównaniu z innymi krajami – podkreślił prof. Łukasz Szumowski.

– Wykonanych zostało 13100 testów, a nasze możliwości, w związku tym, że mamy już 30 laboratoriów, wzrosły do 4 tysięcy testów na dobę. Oczywiście nadal wykonujemy te testy u osób, które ich potrzebują – wskazał minister zdrowia.

Wśród chorych jest wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Kamiński. To już drugi członek rządu chory na COVID-19. W poniedziałek o zakażeniu wirusem poinformował minister środowiska Michał Woś. Polskie władze cały czas podkreślają, jak ważna jest w tym czasie nasza odpowiedzialność.

– Dzięki temu, że nie wychodzimy na ulice możemy uratować komuś życie,  możemy spowodować, że będzie respirator dla osoby starszej, że będzie miejsce w szpitalu dla chorego i że zdążą wszystkie służby: lekarze, pielęgniarki, ratownicy, diagności leczyć pacjentów i sami się nie zarazić – wyjaśnił prof. Łukasz Szumowski.

Szczególnie restrykcje dotyczą osób odbywających kwarantannę. Przestrzegania kwarantanny kontrolują policjanci.

Rząd podjął decyzję o podwyższeniu kary za złamanie kwarantanny. Podwyższono ją z 5 tys. do 30 tysięcy złotych.

TV Trwam News

drukuj