fot. twitter.com

Trwa szacowanie strat po gwałtownej burzy, która w nocy przeszła nad Lubelszczyzną  

Wojewoda lubelski prof. Przemysław Czarnek odwiedził tereny zniszczone przez gwałtowną burzę, która przeszła nad Lubelszczyzną ubiegłej nocy. Żywioł zrywał dachy, woda wdarła się do piwnic. Wiatr łamał drzewa. Strażacy interweniowali ok. 100 razy.   

Największe straty odnotowano w gminie Urzędów. Żywioł zniszczył tam całkowicie ok. 25 ha sadów. Kolejne 150 ha zostało uszkodzonych w 30 proc.

Podczas spotkania ze sadownikami wojewoda Przemysław Czarnek zapewnił, że nie zostaną oni bez pomocy.

Niestety kataklizm uszkodził, i to w dużych rozmiarach, źródło utrzymania ludzi, którzy żyją tutaj właśnie z sadownictwa. […]W związku z tym pan burmistrz przy pomocy komisji do spraw szacowania strat, które są stałe u nas w województwie lubelskim, oszacuje straty. Następnie niezwłocznie przekażemy je do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby pomoc za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i innych agent rządowych była uruchomiona. Jak słyszeliśmy wczoraj komunikat MRiRW na pewno sadownicy nie zostaną bez pomocy – podkreślał wojewoda lubelski.

Straty po przejściu burzy są nadal szacowane. Synoptycy prognozują w tym regionie intensywne opady deszczu.

RIRM

drukuj