fot. flickr.com

Rozszerzenie granic obrony koniecznej

Resort Sprawiedliwości chce rozszerzenia prawa do obrony koniecznej. Zgodnie z propozycjami resortu osoba broniąc się na terenie swego domu czy mieszkania nie będzie podlegać karze. Zmiany mają zagwarantować bezpieczeństwo obywateli do skutecznej obrony.

Regulacje mają dać osobie broniącej się większy wachlarz dostępnych działań, np. w sytuacji, w której napastnik wdziera się do domu.

Nowy przepis ma brzmieć: „Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

Według ministra Zbigniewa Ziobry istnieje realna szansa, aby przepisy w sprawie obrony koniecznej, weszły w życie w ciągu kilku miesięcy.

Poseł ugrupowania Kukiz’15 Grzegorz Długi ocenia, że zmiany w tym zakresie są konieczne.

– Mieliśmy do czynienia z kilkoma przypadkami – tymi znanymi – bo tak naprawdę w życiu jest ich dużo więcej. Takimi przypadkami, kiedy to złoczyńcy napadający, w konsekwencji szli do sądu, lub uzyskiwali wyroki korzystne dla siebie. Działo się tak tylko dlatego, że napadnięty przekroczył granicę obrony koniecznej zgodnie z naszymi zasadami i to wywołało sporą bulwersacje. To nie jest nic nowego, bo dyskusja na ten temat toczy się od dłuższego czasu. Natomiast teraz po raz pierwszy to przedstawiciel rządu mówi, że ma zamiar, aby to zmienić. Nie jestem tego przeciwnikiem – akcentuje Grzegorz Długi.

Minister Zbigniew Ziobro poinformował, że trwają analizy spraw związanych z przekroczeniem obrony koniecznej. Dodał, że są co najmniej dwa przypadki, w których zdecydował się wnieść kasację do Sądu Najwyższego po stronie osób skazanych.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj