fot. PAP/Radek Pietruszka

PiS połączy funkcję ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego?

Za niespełna dwa tygodnie Sejm zajmie się projektem dotyczącym połączenia stanowisk ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Według założeń projektu funkcje te mają być scalone wraz z początkiem marca.

Nowe prawo o prokuraturze przygotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Skierowali je do Sejmu pod koniec roku. Pierwsze czytanie projektu zaplanowano na najbliższym posiedzeniu izby.

Projekt Prawa o prokuraturze jest realizacją zapowiedzi PiS-u z kampanii wyborczej. Oprócz połączenia stanowisk Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości przewiduje m.in. likwidację odrębnej prokuratury wojskowej, daje też więcej praw Prokuratorowi Generalnemu.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówi, że ustawa będzie służyła skutecznej walce z przestępczością i bezpieczeństwu Polaków.

– W naszej ocenie połączenie urzędu ministra sprawiedliwości z prokuraturą powoduje, że ta instytucja może działać lepiej, może być lepszy przepływ informacji, koordynacja pomiędzy prokuraturą a innymi służbami z którymi ona współpracuje. Jest rzetelna odpowiedzialność prokuratorów. Jest odpowiedzialność rządu przed Sejmem, a Prokurator Generalny był dzisiaj w zasadzie poza taką odpowiedzialnością – nie musiał w ogóle tłumaczyć się przed nikim. Tak naprawdę stworzono państwo w państwie – taki hermetyczny twór korporacyjny, gdzie prokuratorzy mogli być skoncentrowani tylko na dbaniu o interesy własnego środowiska –wskazuje Zbigniew Ziobro.

Prokuratura została uniezależniona od ministerstwa sprawiedliwości przed sześciu laty. Prokurator generalny Andrzej Seremet zaczął urzędowanie z początkiem kwietnia 2010 r. Jego kadencja trwa do 31 marca 2016 r.

Jeśli do tego czasu ustawa na powrót łącząca prokuraturę z rządem zostanie uchwalona, bezprzedmiotowy stanie się wybór następcy Seremeta.

Jesienią tego roku Krajowe Rady Prokuratury i Sądownictwa wyłoniły kandydatów: Irenę Laurę Łozowicką i Krzysztofa Karsznickiego. Ostatecznego wyboru z tej dwójki miałby dokonać prezydent.

RIRM

drukuj