
By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031
Trybunał Konstytucyjny orzekł w obronie rodziny. Rząd nie zamierza respektować wyroku
Przepisywanie aktów małżeństwa osób tej samej płci zawartych za granicą jest niezgodne z Konstytucją RP – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Wyrok idzie wbrew orzecznictwu trybunałów europejskich, a także wbrew niektórym wyrokom polskich sądów. Rząd już zapowiedział, że nie będzie respektował tego orzeczenia.
W listopadzie ubiegłego roku TSUE orzekł, że Polska ma uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte poza granicami, a polskie urzędy mają rejestrować zagraniczne akty małżeństwa takich par. W ten wyrok oraz wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wpisał się 20 marca Naczelny Sąd Administracyjny, który uznał, że tzw. małżeństwa osób tej samej płci powinny być uznawane w Polsce. Niektóre sądy powszechne zaczęły wydawać wyroki de facto legalizujące związki jednopłciowe zawarte w innych krajach Unii Europejskiej. W tym kierunku poszedł też rząd.
– Zobowiązuję pana wicepremiera Gawkowskiego i pana ministra Kierwińskiego do pilnego i jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia – oznajmił premier Donald Tusk.
Ministrowie cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych i administracji wydali rozporządzenia zmieniające wzory aktów małżeństwa, które umożliwiają wpisanie do rejestrów stanu cywilnego np. dwóch mężczyzn. Teraz Trybunał Konstytucyjny uznał te rozporządzenia za niezgodne z polską ustawą zasadniczą.
– Trybunał w pełni aprobuje swoje dotychczasowe orzecznictwo oraz orzecznictwo sądów administracyjnych sprzed 20 marca 2026 r., z których to wynika bezspornie, że w świetle art. 18 konstytucji w polskim systemie prawnym występuje zasada heteroseksualności małżeństwa, które znajduje się pod ochroną i opieką państwa polskiego – podkreślił sędzia TK, Stanisław Piotrowicz.
Dalej Trybunał mówi wprost, że – jak wskazał Stanisław Piotrowicz – „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie jest konstytucyjnie dopuszczalne zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci”.
To ważny wyrok, który obowiązuje od momentu ogłoszenia – zaznaczył mec. Nikodem Bernaciak z Ordo Iuris.
– Wyrok daje wszystkim pracownikom urzędów stanu cywilnego czy innego rodzaju organów argument na rzecz niewykonania bezprawnych poleceń, mających na celu bezprawną transkrypcję zagranicznych związków jednopłciowych – mówił prawnik.
Jednak gabinet Donalda Tuska ustami rzecznika Adama Szłapki już zapowiedział, że nie będzie respektował tego i innych wyroków wydanych przez obecny skład Trybunału, który został wybrany za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.
– Działania Trybunału Konstytucyjnego w obecnej formule są po prostu obarczone wadą prawną. W tej sytuacji sędziów obowiązuje konstytucja, ale też wyroki Trybunału, w tym trybunałów europejskich, które są w tej sprawie jednoznaczne – stwierdził rzecznik rządu.
Koalicja rządowa nie uznaje Trybunału, choć od marca zaczęła wybierać swoich kandydatów do tego gremium. Wtedy wybrano sześciu sędziów, ale prezydent zaprzysiągł tylko dwóch. Pozostała czwórka nielegalnie złożyła pseudoślubowanie przed marszałkiem Sejmu.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił tej czwórki sędziów do orzekania. W czerwcu Sejm wybrał kolejnego sędziego, Sławomira Patyrę, od którego we wtorek przyjął ślubowanie prezydent Karol Nawrocki.
– Na tym wzburzonym morzu polskiego wymiaru sprawiedliwości jest jedna kotwica, wobec której trzeba złożyć zaprzysiężenie. To jest prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Karol Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że nie chodzi tu o niego jako Karola Nawrockiego, ale o urząd głowy państwa.
– To wszyscy poprzedni i wszyscy kolejni prezydenci, wobec których, zgodnie w wolą narodu i zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, każdy sędzia i każdy asesor muszą złożyć zaprzysiężenie – zaznaczył Karol Nawrocki.
Prezydent przyjął też ślubowanie od czterech sędziów Sądu Najwyższego oraz od prawie dwustu asesorów wybranych przez Krajową Radę Sądownictwa, której skład wyznaczył obecny Sejm. Wyborów do KRS dokonano na podstawie przepisów, które przez całe lata kwestionowała obecna koalicja rządząca i zaskarżyła je do TSUE.
TV Trwam News


