fot. PAP/Paweł Supernak

O godz. 15.15 wyrok ws. ustawy o TK

Trybunał Konstytucyjny za niespełna godzinę ma ogłosić wyrok w sprawie konstytucyjności nowelizacji ustawy o TK autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. W wystąpieniach końcowych strony podtrzymały swoje stanowiska.

Posłowie Platformy Obywatelskiej, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa i Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wnoszą o uznanie jej niekonstytucyjności.

Dodatkowo RPO Adam Bodnar wniósł o to, by Trybunał uznał w wyroku, że jego orzeczenie wchodzi w życie z dniem wydania. Do tego wniosku dołączyła się reprezentantka Sądu Najwyższego.

Według Sejmu zaskarżone przepisy są zgodne z Konstytucją. Ustawy zasadniczej nie naruszył też – jak wskazywał reprezentujący Sejm Marek Ast – tryb przyjmowania tej nowelizacji.

Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa zaznacza, że Trybunał Konstytucyjny powinien uszanować rozdzielność władzy w Polsce.

– W tym zakresie, a szczególnie, jeśli idzie o kwestie personalne, tutaj władny jest Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Skoro Sejm poprzedniej kadencji nie dochował procedury, to chyba jest oczywiste, że Sejm tej kadencji mógł konwalidować taką uchwałę i podjąć uchwałę zgodną z przepisami, które obowiązują również Sejm. PO próbuje wprzęgnąć w tą całą wojnę również Trybunał Konstytucyjny. W mojej ocenie TK dał się wykorzystać do dość prymitywnej wojny politycznej, do której my już przywykliśmy. Trochę szkoda –  zwraca uwagę Beata Kempa.

Tymczasem od samego rana przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego trwają demonstracje zwolenników i przeciwników zmian zaproponowanych przez PiS.

 

RIRM

drukuj