fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Prokuratura Regionalna w Poznaniu złożyła zażalenia na brak aresztu dla Ryszarda K. i czterech innych podejrzanych ws. Polnordu

Prokuratura Regionalna w Poznaniu złożyła zażalenia na brak aresztu dla Ryszarda K. i czterech innych podejrzanych ws. Polnordu. Podejrzany w śledztwie adwokat Roman G. decyzją prokuratury został objęty m.in. poręczeniem majątkowym.

Na tymczasowe aresztowanie Ryszarda K. i czterech innych podejrzanych ws. wyprowadzenia pieniędzy ze spółki nie zgodził się w ubiegłą sobotę (17 października) sąd rejonowy.

Według prokuratury niezastosowanie aresztów umożliwi podejrzanym „wpływanie na prawidłowy tok postępowania, w tym na przeprowadzenie dowodów – zwłaszcza osobowych” – mówi rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, prok. Anna Marszałek.

– Zażalenia zostały skierowane przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu na wszystkie postanowienia sądu, jakie dotyczyły nieuwzględnienia wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec pięciu podejrzanych w śledztwie przeciwko Ryszardowi K. i innym. Prokurator uznał, że materiał zgromadzony w tym postępowaniu uprawdopodobnia popełnienie przez wszystkich podejrzanych przestępstwa. Prokuratura będzie czekała na roztrzygnięcie sądu w tym zakresie – zaznacza prok. Anna Marszałek.  

Wobec podejrzanego Romana G. prokuratura zdecydowała m.in. o 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszeniu w czynnościach adwokata i dozorze policji.

Wśród dowodów zgromadzonych w sprawie – jak podała prokuratura – znajdują się zeznania najbliższych współpracowników biznesmena i adwokata, dziesiątki tysięcy dokumentów spółek, zabezpieczona korespondencja, dane z kont bankowych oraz opinie biegłych.

RIRM

drukuj