Dr R. Derewenda: W latach 80. władze były bezradne wobec autorytetu Kościoła, jaki budowali jego duszpasterze

W latach 80. władze były bezradne wobec autorytetu Kościoła, jaki budowali jego duszpasterze. Jaskrawym dowodem na to było zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki czy ks. Franciszka Blachnickiego. Tylko w ten sposób można było przerwać ich działalność. Ci kapłani byli poza zasięgiem komunistów. Oni byli ludźmi wolnymi i innych wychowywali do wolności w PRL-u – powiedział dr Robert Derewenda, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

[Jestem w Kościele] Alergia na dogmaty

Jedną z najbardziej szkodliwych tendencji we dzisiejszej teologii, ale również w szeroko rozumianej współczesnej myśli, jest antydogmatyzm. Można wręcz pokusić się o takie stwierdzenie, że dziś jedynym dogmatem jest brak jakichkolwiek dogmatów. Szczególnie niepojęte jest, jak bardzo alergicznie na samo słowo „dogmat” potrafią reagować niektórzy teolodzy katoliccy. Oczywiście nie przyznają oni wprost, że dogmaty w Kościele są niepotrzebne albo nieprawdziwe – w ten sposób oczywiście wykluczyliby się ze Wspólnoty. Ich taktyka jest dużo bardziej subtelna i polega na majstrowaniu przy dogmatach tak, aby w gruncie rzeczy pozbawić ich pierwotnego sensu i zneutralizować, by były zgodne z duchem czasów.

Red. G. Górny o historii duchownego, który nauczył się przebaczania od swojej mamy: Postawa jego matki nie była pełną akceptacją zbrodni, ale autentycznym, chrześcijańskim przebaczeniem

Matka powiedziała do syna: „Teraz jesteś księdzem, a czy będziesz umiał przebaczać?”. Odpowiedział jej: „Będę umiał przebaczać. Właściwie muszę przebaczać w imię Chrystusa”. Wtedy postanowiła ujawnić mu nazwisko mordercy jego ojca. Okazało się, że zabójcą był ów młody człowiek chory na gruźlicę, którego po wojnie wspomagała – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć”, w którym opowiedział historię kapłana, który miał zaledwie cztery lata, gdy zginął jego ojciec.

Prof. M. Czachorowski: Racjonalna wiara w sztuczną inteligencję, wiara w to, że wyprzedza inteligencję człowieka, prostą drogą prowadzi do odrzucenia chrześcijaństwa jako dobrej nowiny na temat godności człowieka

Prawie codziennie słyszymy na temat sztucznej inteligencji (…). Panuje entuzjazm co do sztucznej inteligencji. Co jakiś czas wybrzmiewają jednak głosy rozsądku, które ostrzegają wpierw przed zamieszaniem umysłowym, a w konsekwencji kryzysem egzystencjalnym i kryzysem religijnym. Racjonalna wiara w sztuczną inteligencję, wiara w to, że wyprzedza inteligencję człowieka, prostą drogą prowadzi do odrzucenia chrześcijaństwa jako dobrej nowiny na temat godności człowieka. Drogę do chrześcijaństwa wytycza sam ludzki rozum, czyli intelekt. Jeśli on ulega wypaczeniu, to wypaczeniu ulega także chrześcijaństwo. Ludzki intelekt to władza człowieka, jego duszy, dzięki której człowiek odczytuje ogólną i konieczną strukturę rzeczywistości – wskazał prof. Marek Czachorowski, filozof, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” emitowanym w Radiu Maryja.

M. Guziak-Nowak: Środowiskom proaborcyjnym bardzo zależy na tym, żeby rozbić nasz ruch prorodzinny. Zależy im na tym, abyśmy byli podzieleni, byśmy nie mogli się ze sobą dogadać

Szukanie wspólnego frontu, przestrzeni jest bardzo ważne z wielu powodów. Środowiskom proaborcyjnym bardzo zależy na tym, żeby rozbić nasz ruch prorodzinny. Zależy im na tym, abyśmy byli podzieleni, byśmy nie mogli się ze sobą dogadać. Myślę, że warto spojrzeć na to z innej perspektywy. W Polsce działa około kilkudziesięciu organizacji pro-life. Bardzo często sięgamy po różne środki, mamy różne narzędzia, ale wierzę, że przyświeca nam ten sam cel, którym jest ochrona nienarodzonego dziecka i jego mamy. Nie musimy ze sobą rywalizować, możemy się pięknie uzupełniać – wskazała Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji i sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.