Sejm zaakceptował poprawki Senatu do ustawy „lex szarlatan”
Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta, zwana „lex szarlatan”, trafi do podpisu prezydenta. Sejm zaakceptował w piątek poprawki Senatu, które jednak nie zmieniły merytorycznego sensu regulacji.
W założeniu ustawa ma wyeliminować z rynku groźne dla zdrowia i życia usługi, które nie są zgodne z bieżącą wiedzą medyczną. Zastrzeżenia do proponowanych przepisów ma jednak m.in. Instytut Ordo Iuris.
Radca prawny Katarzyna Gęsiak podkreśla, że ustawa ogranicza wolność słowa oraz wolność badań naukowych, w niejasny sposób definiując takie pojęcia jak dezinformacja medyczna czy aktualna wiedza medyczna.
Zastrzeżenia Instytutu dotyczą także zagadnienia tzw. praktyk pseudomedycznych – mówi dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris.
– Nasze zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim ograniczania działalności, wolności gospodarczej. W tych nowych przepisach zaproponowano, aby przedsiębiorcy, co do których są zastrzeżenia, że prowadzą działalność niezgodną z aktualną wiedzą medyczną, mogli ponosić karę do wysokości aż miliona złotych. Ta kara mogłaby być nakładana wielokrotnie i, co najgorsze, mogłaby być nakładana nie w toku postępowania sądowego, tylko na podstawie decyzji Rzecznika Praw Pacjenta, który – jak dobrze wiemy – jest centralnym organem administracji rządowej – tłumaczy Katarzyna Gęsiak.
Dlatego Ordo Iuris, a także m.in. środowisko zielarskie, apelują do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy.
RIRM



