Lasy Państwowe przejmą Stawy Milickie?

Lasy Państwowe są gotowe przejąć odpowiedzialność za Stawy Milickie. List intencyjny w tej sprawie podpisali w poniedziałek wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak i dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski.

Do tej pory największym w Europie kompleksem stawów hodowlanych zarządzała spółka Stawy Milickie, będąca w rękach samorządu województwa dolnośląskiego. Trudna sytuacja finansowa pod znakiem zapytania stawia jednak przyszłość kompleksu. Władze spółki mówią m.in. o braku unijnych dotacji. Inną tezę stawia tymczasem wojewoda dolnośląski, Paweł Hreniak.

– W mojej ocenie problem leży przede wszystkim w złym zarządzaniu i złych decyzjach zarządczych tej spółki. Przypomnę o inwestowaniu w hotele zamiast w  kwestie związane z produkcją – zauważył Paweł Hreniak.

Aby ratować cenne zasoby przyrodnicze, odpowiedzialność za Stawy Milickie chcą przejąć Lasy Państwowe. Adresowany do marszałka województwa dolnośląskiego list intencyjny podpisali dziś wojewoda Paweł Hreniak i dyrektor generalny Lasów Państwowych dr inż. Konrad Tomaszewski.

– My – decydując się na intencję przejęcia w formie zinstytucjonalizowanej i kompleksowej tych stawów – przede wszystkim mamy na względzie rolę tego zasobu w kształtowaniu unikatowej różnorodności biologicznej, awifauny i nie tylko awifauny – również rybostanu – podkreślił dr inż. Konrad Tomaszewski.

A Stawy Milickie to unikat, m.in. ze względu na pełną gamę gatunków ptactwa wodnego – tłumaczył dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, Adam Płaksej.

– Można powiedzieć, że wszystkie gatunki ptactwa wodnego bytują na tym terenie i stąd jest to unikatowy – w skali europejskiej, a może nawet światowej – obiekt, który rzeczywiście wymagałby ochrony – zauważył Adam Płaksej.

Dlatego tak ważne jest, aby Stawy Milickie nadal stanowiły jedną całość. Niepodzielność i zachowanie tych zasobów do dyspozycji mieszkańców jest głównym celem Lasów Państwowych.

– Źle by się stało, gdyby pod względem instytucjonalnym zostały one rozczłonkowane, były przedmiotem różnego rodzaju manipulacji ekonomicznych i reformatorskich – powiedział dr inż. Konrad Tomaszewski.

Historia Stawów Milickich sięga XIII wieku. Przez lata o kształcie zasobów decydowała działalność ludzka. Obecnie są one największym w Europie kompleksem stawów rybnych, których powierzchnia sięga 7,5 tys. hektarów.

 

 

Tv Trwam News/RIRM

drukuj