fot. Tomasz Strąg

Komitety wyborcze walczą o głosy emerytów

Partie polityczne prześcigają się w prezentowaniu pomysłów skierowanych do seniorów. Głosy blisko 10 mln emerytów mogą zdecydować, kto wygra wybory 13 października.

Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje seniorom przede wszystkim emeryturę bez podatku.

– Osoby, które idą do okienka w aptece, emeryt czy rencista, który idzie do okienka w aptece i odchodzi ze łzami w oczach, jest wstydem dla tego państwa i z tym wstydem skończymy – mówił szef PSL.

Wyborcy pamiętają jednak, że to lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, będąc ministrem pracy i polityki społecznej w rządzie PO-PSL, doprowadził do podniesienia wieku emerytalnego.

– Projekt podnosi i zrównuje wiek emerytalny kobiet i mężczyzn – powiedział wówczas Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy są niewiarygodni – przekonywał wicepremier Piotr Gliński.

– „Ubrał się diabeł w ornat i na Mszę ogonem dzwoni”. Myślę, że to specyficznie dla PSL-u dobre przysłowie – oznajmił wicepremier.

Z kolei Platforma Obywatelska proponuje seniorom emeryturę bez podatku; trzynastkę na stałe, specjalną premię dla tych którzy przepracują 40 i 50 lat oraz czek w wysokości 1000 złotych na opiekę nad seniorem. Emeryci na pewno będą zadowoleni – mówiła Małgorzata Kidawa Błońska z PO.

– Ten program przez wiele miesięcy konsultowaliśmy z tymi środowiskami – powiedziała kandydatka PO na premiera.

Prawo i Sprawiedliwość, zabiegając o głosy seniorów, przypomniało, że to rząd Zjednoczonej Prawicy doprowadził do obniżenia wieku emerytalnego i podwyższenia najniższych emerytur.

– Pierwsza przełomowa decyzja to było podniesienie najniższej emerytury do 1000 zł. W tej chwili najniższa emerytura wynosi 1100 zł. Ten proces będzie kontynuowany. Kolejna podwyżka 1200 zł minimalnej emerytury – podkreśliła była premier Beata Szydło.

Emeryci mają też otrzymać dodatkowo 13. i 14. emeryturę. Uruchomienie „trzynastki” będzie pierwszą decyzją nowego rządu PiS po wygranych wyborach – zapewnił wicepremier Jacek Sasin.

– Wprowadzimy tę 13. emeryturę jako ustawowy mechanizm. Na stałe – stwierdził wicepremier.

Dodatkowe świadczenie nie znalazło się w projekcie budżetu – jednak środki na pewno się znajdą – mówił prof. Zdzisław Kordel.

– To są zapowiedzi z kampanii wyborczej i wydaje mi się, że mają szansę zrealizowania biorąc pod uwagę tempo produkcji, rozwoju gospodarczego – powiedział prof. Zdzisław Kordel.

13. emerytura to rozwiązanie doraźne. Konieczne są głębokie zmiany w systemie emerytalnym – poinformował dr Tomasz Teluk.

– Tutaj nie widać żadnej reformy systemu emerytalnego, polepszenia losu emerytów – oznajmił politolog.

Prawo i Sprawiedliwość chce też na stałe wprowadzić waloryzację kwotową najniższych rent i emerytur. Najniższe świadczenia miałyby być waloryzowane co roku o co najmniej 70 złotych.

– Waloryzacja to tak naprawdę podniesienie kwoty emerytur o wartość, jaka wynika ze straty wartości pieniądza, to znaczy, że to jest mniej więcej wyrównanie, aby wartość siły nabywczej emerytur była równa każdego roku – wyjaśnił politolog Conrad Gadomski.

Przez lata otrzymujący najniższe świadczenia nawet nie odczuwali waloryzacji, która wynosiła często tylko kilkadziesiąt groszy.

– Ten kto miał większą emeryturę czy rentę, dostawał większy dodatek – podkreślił prof. Zdzisław Kordel.

Na konwencji w Radomiu prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał w środę, że tylko dalsze rządy Zjednoczonej Prawicy gwarantują kontynuację programu społecznego.

– Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem, że ten program zostanie podtrzymany – podsumował Jarosław Kaczyński.

Lider Zjednoczonej Prawicy dodał, że utrzymanie programów społecznych wymaga też utrzymania wzrostu gospodarczego Polski.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj