fot. wikipedia

K. Szczerski o wyborach w Holandii: Pierwsze z cyklu, który ma znaczenie dla przyszłości UE

Wybory w Holandii były pierwszymi z cyklu wyborczego w Europie w tym roku, który ukształtuje politykę europejską na najbliższe lata – uważa prezydencki minister Krzysztof Szczerski. To, co rozstrzygnie się wyborach w Europie, będzie miało największe znaczenie dla przyszłości UE – dodał.

Wybory w Holandii to pierwsze wybory z cyklu wyborczego w Europie w tym roku i ukształtują tak naprawdę politykę europejską na najbliższe lata – powiedział w czwartek prezydencki minister Krzysztof Szczerski komentując wybory parlamentarne w Holandii.

Z sondaży exit poll wynika, że w środowych wyborach do niższej izby holenderskiego parlamentu centroprawicowa Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Ruttego zdobyła najwięcej, bo ok. 31-32 mandatów. Populistyczna, antyislamska i antyunijna Partia na rzecz Wolności (PVV) Geerta Wildersa zdobyła 19 mandatów, czyli o kilka mniej niż oczekiwano.

Szczerski, który był gościem TVP1, powiedział, że wybory w Holandii były pierwszymi z cyklu wyborczego w Europie w tym roku, który zdaniem ministra, „ukształtuje tak naprawdę politykę europejską na najbliższe lata”.

„To, co rozstrzygnie się właśnie wyborach w tym roku w Europie, będzie miało największe znaczenie, co do przyszłości Unii Europejskiej” – skomentował Szczerski.

Według Szczerskego Partia na rzecz Wolności „nigdy nie miała szans na zwycięstwo w tych wyborach”. Jednocześnie zaznaczył, że „uzyskała dobry wynik”. „Ale to co najważniejsze, to wpłynęła na przebieg kampanii, na politykę głównych partii” – podkreślił.

Nawiązując do kryzysu dyplomatycznego między Holandią i Turcją, do którego doszło, gdy rząd w Hadze zakazał przedstawicielom Ankary udziału w wiecach na terytorium Holandii przed tureckim referendum konstytucyjnym, Szczerski powiedział, że to „awantura, w którą wdał się premier Rutte właśnie po to (…) żeby wygrać te wybory”. Zdaniem ministra oznacza to, że „partia eurosceptyczna, antyimigrancka wpłynęła zasadniczo na politykę Holandii”.

„Tak naprawdę Europa stanęła na cienkiej granicy konfliktu z Turcją z powodu wewnętrznej kampanii wyborczej w Holandii. Właśnie dlatego, że tylko w ten sposób premier Rutte uznał, że jest w stanie zastopować przeciwników politycznych w ramach Holandii, też zmobilizować elektorat do tego, żeby głosować. Więc tak naprawdę partia liberalna premiera Rutte dzisiaj jest jedną z partii antyimigrancki w Europie. To zapowiada bardzo ciekawą tendencję „ – ocenił minister.

Szczerski powiedział, że konflikt pomiędzy Turcją a Holandią „powinien być wygaszony, dlatego, że on szkodzi Europie”.

„Europa stała się zakładnikiem wewnętrznej rozgrywki politycznej w Holandii; tego, że tak uznano, że w ten sposób się wyprowadzi zwycięstwo wyborcze tej partii głównego nurtu” – ocenił Szczerski.

PAP/RIRM

drukuj