fot. wikipedia.org

K. Szczerski: ustalenia podkomisji smoleńskiej są szokujące

Informacje, które zaprezentowała podkomisja ds. katastrofy smoleńskiej, są szokujące – ocenił w piątek prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Jak mówił, ustalenia wcześniejszych komisji są nieprawdziwe, ponieważ pracowano na zmanipulowanych materiałach.

Naciski, by polski raport ws. katastrofy smoleńskiej był taki sam jak rosyjski; awaria części systemów Tu-154M przed uderzeniem w ziemię i manipulacje przy „czarnych skrzynkach” – to główne ustalenia podkomisji MON, która bada tę katastrofę. Według podkomisji, w kokpicie Tu-154M nie zidentyfikowano głosu dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika. W czwartek odbyło się pierwsze spotkanie z mediami podkomisji MON, powołanej w lutym przez ministra obrony Antoniego Macierewicza do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej.

Zastępca przewodniczącego podkomisji prof. Kazimierz Nowaczyk poinformował, że podkomisja odnalazła w materiałach źródłowych Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pełne zapisy polskiej czarnej skrzynki i rosyjskiej.

„Z polskiej skrzynki wycięte zostały ok. 3 sekundy, z rosyjskiej ok. 5 sekund” – podkreślił.

Szczerski pytany w piątek w TVP Info, jak ocenia informacje przekazane w czwartek przez podkomisję MON ds. katastrofy smoleńskiej, uznał że są one „szokujące”.

„Jeśli okazuje się, że polskie organy państwa (…) posługiwały się dowodami w tak nieprofesjonalny sposób, że można było zamieniać zapisy, podkładać brakujące fragmenty z innych rejestratorów, tzn., że podstawy opisu przebiegu katastrofy smoleńskiej (ustalone) przez komisje, które do tej pory funkcjonowały, są po prostu nieprawdziwe z założenia, ponieważ pracowały na dokumentach, czy na materiałach, które są zmanipulowane” – podkreślił minister w Kancelarii Prezydenta.

„Jeśli zastępujemy jeden zapis drugim zapisem tzn., że po prostu mamy do czynienia z manipulacją w sensie bezpośrednim” – dodał.

Według Szczerskiego, czwartkowa konferencja prasowa podkomisji nie była podsumowującą, a jedynie miała na celu pokazanie etapu, na którym znajdują się obecnie badania.

„Ten etap jest, jak powiedziałem, jeśli chodzi o ustalenia, wstrząsający, jeśli patrzymy na to, w jaki sposób do tej pory było prowadzone dochodzenie do przyczyn tragedii” – zaznaczył.

Dodał, że nadal będą trwały prace podkomisji oraz będą odbywać się rozmowy na arenie międzynarodowej ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

„Mam nadzieję, że z każdym kolejnym krokiem będą nas do tej prawdy przybliżać” – podsumował Szczerski.

PAP/RIRM

drukuj