fot. Monika Bilska

Brak konsensusu w sprawie unijnego budżetu

Porozumienie ws. budżetu jest, ale nie ma konsensusu w kwestii wprowadzenia mechanizmu praworządności – to najważniejsza konkluzja po wczorajszym wideoszczycie przywódców państw UE. Szef Rady Europejskiej, Charles Michel, zapowiedział dalsze negocjacje.

Według relacji medialnych, rozmowa trwała zaledwie 15 minut. Liderzy unijni nie rozstrzygnęli problemu blokady prac nad wieloletnim budżetem i funduszem odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania wypłaty środków unijnych z przestrzeganiem tzw. praworządności.

Rząd Wiktora Orbana zapowiedział „weto”. Jednocześnie wszystkie strony chcą dalszych negocjacji.

Stanowisko Polski jest jasne – nie ma zgody na rozwiązania pozatraktatowe i arbitralną ocenę praworządności.

Oprócz możliwości zablokowania wypłaty środków, część państw mających większy wpływ na podejmowane decyzje, może chcieć wywierać na nas presję ideologiczną – wskazał Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych.

– Polska stoi na stanowisku obrony własnych wartości, polskiego DNA. Nie pozwolimy, aby ktokolwiek nas obrażał, szkalować dobre imię Polski. Pan minister Zbigniew Ziobro jest gwarancją, że mówimy zdecydowane „nie” temu europejskiemu, ideologicznemu lewactwu – powiedział Janusz Kowalski.

Obecnie prezydencję w Radzie Europejskiej sprawują Niemcy. To właśnie ten kraj wraz z KE forsują powiązanie wypłaty środków z praworządnością. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, zaakcentowała, że konieczne są dalsze rozmowy z Polską i Węgrami. Zapewniła, że Niemcy sprawdzą wszystkie możliwe rozwiązania.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj