fot. facebook

Polscy pracownicy skandalicznie potraktowani w niemieckim hotelu

Polscy pracownicy Opla zostali wyrzuceni z hotelu w Niemczech. Obsługa spakowała ich rzeczy do worków na śmieci i wyrzuciła przed budynek. Polacy nie kryją oburzenia. 

Skandal –  tak decyzję kierownictwa hotelu komentują wyrzuceni z niego Polacy. To 30 spośród 400 pracowników gliwickiego oddziału Opla, którzy zostali oddelegowani do pracy w Niemczech.

W ich zakładzie zmniejszono zamówienia, a zwiększono w oddziale niemieckim. Dlatego kierownictwo koncernu podjęło decyzję o czasowym przesunięciu pracowników.

Hotel miał im zagwarantować pracodawca.  Okazało się, że ktoś nie dopilnował terminów i wynajął pokoje na okres krótszy, niż trwała delegacja. Hotel miał informować o tym pracowników, jednak zabrakło osoby decyzyjnej, która rozwiązałaby problem. Dlatego – jak podał Polsat News – gdy załoga była w pracy, obsługa hotelu po prostu spakowała cały dobytek Polaków do worków na śmieci i wyrzuciła przed budynek. Jeden z pracowników nie mógł przez to znaleźć lekarstw, które regularnie przyjmuje. Musiała przyjechać po niego karetka.

TV Trwam News/RIRM

drukuj