fot. pl.wikipedia.org

Polonia w Stanach Zjednoczonych walczy o prawdę historyczną w sprawie zbrodni katyńskiej

Polonia w USA toczy bój o prawdę historyczną w sprawie zbrodni katyńskiej. Do Senatu Stanów Zjednoczonych wniosła projekt rezolucji upamiętniającej tragiczne wydarzenia Katynia. Jej treść została jednak radykalnie zmieniona.

Nieco ponad miesiąc temu obchodziliśmy 80. rocznicę mordu katyńskiego. Działacze polonijni w USA złożyli do tamtejszego Senatu propozycję rezolucji upamiętniającej te tragiczne wydarzenia.

– W hierarchii tych największych zbrodni ona zajmuje najwyższe miejsce – podkreśla Krzysztof Wąż z zarządu Koalicji Polonii Amerykańskiej.

Polonia chciała, by mord katyński został zdefiniowany jako ludobójstwo. Projekt ten rozpatrywał najpierw komitet złożony z trzech senatorów. Tydzień temu oficjalnie wnieśli oni projekt rezolucji polonijnej na agendę Senatu USA. Problem jednak w tym, że jej treść została dość radykalnie zmieniona.

– Praktycznie wyrzucono ten cały polski projekt rezolucji. Jeżeli się je porówna, to w zasadzie nie zostało z niej nic. Ona została bardzo na naszą niekorzyść zmieniona – zaznacza Krzysztof Wąż.

Jak tłumaczy Krzysztof Wąż, znalazły się tam ewidentne kłamstwa historyczne, które jednoznacznie wskazują, że polscy oficerowie – ofiary Katynia – byli obywatelami sowieckimi. To całkowite odwrócenie prawdy historycznej.

– Również wykreślono z tej rezolucji uznanie Katynia za ludobójstwo – wskazuje Krzysztof Wąż.

Teraz w tej sprawie Polonia próbuje interweniować u amerykańskich senatorów.

– Żeby ta rezolucja została zrewidowana przynajmniej w tym zakresie, że to kłamstwo historyczne będzie usunięte i że znajdzie się tam również określenie Katynia jako ludobójstwa – mówi Krzysztof Wąż.

Nie możemy pozwolić na jawne zakłamywanie historii – podkreśla historyk dr Robert Derewenda.

– Natomiast są niewątpliwie na świecie środowiska, którym zależałoby na tym, by Polska nie tylko nie przypominała o swojej martyrologii, ale wręcz, aby Polska była postrzegana jako ten kraj, który być może współpracował w jakiś sposób z Niemcami – zaznacza dr Robert Derewenda.    

Taką kłamliwą narrację niejednokrotnie przyjmowała Rosja. Dlatego przyjęcie polonijnej rezolucji byłoby dla polityki historycznej Kremla poważnym ciosem – podkreślają eksperci.

 

TV Trwam News

drukuj