fot. pixabay.com

Polityka rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce do roku 2030

W ciągu kilku najbliższych tygodni ma być gotowa strategia: „Polityka rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce do roku 2030”. Strategia ma być przyjęta na początku przyszłego roku. Wiceminister infrastruktury, Marcin Horała, wskazał, że za 10 lat polski rynek lotniczy będzie już znacznie większy, niż był przed pandemią.

Polityka rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce do 2030 roku z perspektywą do 2040 roku ma pomóc naszemu państwu w wytworzeniu konkurencyjnego rynku usług lotniczych, a także osiągnięciu pozycji regionalnego lidera w zakresie rozwoju lotnictwa cywilnego. W ramach konsultacji społecznych wpłynęły 1043 uwagi. Uwzględniono blisko połowę z nich. Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów były nieadekwatne do sytuacji po koronawirusie prognozy, które dotyczą ruchu lotniczego.

– To wynika z metodologii prac nad tą polityką, która trwa już prawie 2 lata, więc faktycznie prognozy, które były na jej początku, pod koniec prac będą nieaktualne. To jest właśnie moment, kiedy nowe prognozy spływają i będą uwzględnione w ostatecznej wersji. To kwestia związana z funkcjonowaniem portów regionalnych i planów generalnych lotnisk – powiedział Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Polski rząd zakłada ponadto, że dzięki budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego i dobremu położeniu geograficznemu nasz kraj zostanie lotniczym liderem Europy Środkowej. CPK w pierwszym etapie funkcjonowania byłby gotowy obsłużyć 45 mln pasażerów, a docelowo – nawet do 100 mln rocznie. Pandemia może jednak opóźnić plany dotyczące realizacji projektu. Pojawiają się głosy, że w pierwszej fazie lotnisko może być szykowane na 40 mln osób.

– W obecnej sytuacji prognozowanie, jak za rok będzie wyglądał rynek, jest dziś obarczone bardzo dużą dozą ryzyka, bo mamy kilka czynników. Po pierwsze, efekty COVID-19 i rozwój pandemii, która jeszcze nie jest zakończona, więc ciężko do końca trafnie przewidywać, jak ona będzie się dalej toczyć. Po drugie, cały szereg trendów ogólnoświatowych, europejskich jak chociażby pakiet Fit for 55, w którego obecnej wersji jest kilka rozwiązań skrajnie niekorzystnych dla branży lotniczej – oznajmił pełnomocnik rządu ds. CPK.

Marcin Horała zauważył jednak, że za 10 lat polski rynek lotniczy będzie już znacznie większy niż ten sprzed pandemii.

TV Trwam News

drukuj