Rząd przedstawił cele polskiej prezydencji w UE. Opozycja zarzuca, że rząd „Koalicji 13 grudnia” będzie działał na rzecz przyjęcia paktu migracyjnego i wdrożenia Zielonego Ładu
Rząd opowiada się za przyjęciem paktu migracyjnego i szybkim wdrożeniem Zielonego Ładu. Deklaracja znalazła się w uzgodnieniach Polski, Danii i Cypru – na trzy najbliższe prezydencje w Unii Europejskiej.
Zwiększenie bezpieczeństwa i konkurencyjności Europy – to główne cele polskiej prezydencji w Unii Europejskiej – przekonywał w Sejmie minister do spraw Unii, Adam Szłapka.
– To, co my chcemy proponować w czasie naszej prezydencji, to zmiana myślenia, zmiana paradygmatu. To odejście od gospodarki zakazów, nakazów i nadmiernych regulacji. Żadne działanie, które będą ograniczały i wpływały niekorzystnie na konkurencyjność europejskiego rolnictwa, będziemy takie inicjatywy odrzucać – powiedział minister Adam Szłapka.
Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS, podczas sejmowej debaty zarzucał rządzącym brak wizji i pomysłu na polską prezydencję.
– Nie wystarcza powtarzać truizmów, trzeba mieć narzędzia, pomysł, ambicje i determinację, żeby to bezpieczeństwo móc rzeczywiście wzmacniać. Państwo żadnego z tych czterech pojęć niestety nie posiadacie – oznajmił poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.
Również posłowie Konfederacji wskazywali, że program polskiej prezydencji, który liczy ponad pięćdziesiąt stron, w rzeczywistości zawiera same ogólne pojęcia.
– Praktycznie w co drugim zdaniu mamy możliwość podziwiania wyrażeń bądź to ze sobą sprzecznych, bądź też tak nadętych, że ich cytowanie grozi hukiem obnażonej wewnętrznej pustki – zauważył poseł Roman Fritz.
Okazuje się, iż konkrety zostały zawarte w dokumencie przyjętym przez Polskę, Danię i Cypr – w ramach uzgodnień trzech najbliższych prezydencji.
Były rzecznik Stałego Przedstawicielstwa Polski przy Unii Europejskiej w Brukseli, Adrian Biernacki, wskazał, że jeszcze przed świętami polski rząd przyjął dokument wzywający do przyjęcia paktu migracyjnego i szybkiego wdrożenia Zielonego Ładu.
Przed świętami rząd w ramach tzw. uzgodnień trzech najbliższych prezydencji UE wraz z i przyjął dokument, który nawołuje do przyjęcia paktu migracyjnego oraz szybkiej implementacji Zielonego Ładu.
Kluczowe screeny załączam.
Link do dokumentu: https://t.co/cwfP4cxsrl pic.twitter.com/VMVvBvw4My
— Adrian Biernacki (@Adr_Biernacki) January 6, 2025
– Jeśli trzy państwa z udziałem Polski taki dokument przygotowały, to znaczy, że jest duży nacisk Komisji Europejskiej, aby te punkty programu bardzo silnie forsować – mówiła prof. Genowefa Grabowska, ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego.
To pokazuje również, kto realnie będzie przewodniczył pracom w Unii przez najbliższe sześć miesięcy.
– Polska prezydencja odbywać się będzie tak naprawdę pod kierunkiem Brukseli. Jest to polska prezydencja, ale realizowana przez Komisję Europejską – ocenił Mateusz Morawiecki, były premier.
Rządzący zrezygnowali nawet z organizacji nieformalnego szczytu Rady Europejskiej w Warszawie na rzecz Brukseli.
– Po prezydencji Polski w UE niczego dobrego sobie nie obiecuję, dlatego że rząd premiera Donalda Tuska ma jasne zadania do wykonania. To jest tylko fikcja, iż to jest prezydencja polska. To jest prezydencja całej Komisji Europejskiej – powiedział przewodniczący NSZZ „Solidarność”, Piotr Duda.
Platforma Obywatelska prowadzi dwuwarstwową politykę – wskazał wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, Krzysztof Bosak.
– Jedno mówi Polakom w kraju, drugie obiecuje za granicą czynnikom międzynarodowym i brukselskim – podsumował Krzysztof Bosak.
Zdecydowana większość Polaków sprzeciwia się założeniom paktu migracyjnego i Zielonego Ładu, które forsuje rząd. Pierwszy projekt zagraża bezpieczeństwu Polski, a drugi polskiej gospodarce.
TV Trwam News



