Minister finansów ciągle zwleka z wypłatą subwencji PiS
Sytuacja jest jednoznaczna: minister finansów powinien zrealizować uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z 30 grudnia – powiedział przewodniczący PKW, sędzia Sylwester Marciniak. Mimo to Andrzej Domański podjął decyzję o dalszym wstrzymywaniu środków dla PiS i zwrócił się do PKW o wykładnię grudniowej uchwały.
Uchwała PKW w sprawie rozliczenia kampanii Prawa i Sprawiedliwości za ubiegły rok przyjęta 30 grudnia jest jednoznaczna – mówił rano przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Sylwester Marciniak.
– Gdyby ta uchwała była niejasna, to nie wyszłoby pismo z Państwowej Komisji Wyborczej informujące o obowiązku wypłaty. Sytuacja jest jednoznaczna i pytanie, czy teraz pan minister Domański postąpi jak dobry urzędnik – a ja sądzę, że mimo wszystko jest urzędnikiem, a nie politykiem – i wykona uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej – podkreślił sędzia Sylwester Marciniak.
Mimo to minister finansów nie podjął decyzji o wypłacie subwencji Prawu i Sprawiedliwości.
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) January 8, 2025
W specjalnym komunikacie wydanym wieczorem szef resortu finansów poinformował, że na podstawie wielu analiz prawnych zwróci się do PKW o wyjaśnienia uchwały.
„W wyniku tych analiz i mając na uwadze liczne wątpliwości związane z treścią przedmiotowej uchwały PKW, zwróciłem się do PKW o dokonanie wykładni uchwały, czyli wyjaśnienia wątpliwości co do jej treści” – wskazał minister Andrzej Domański.
Przewodniczący PKW już wcześniej skomentował zapowiedzi odesłania sprawy do Państwowej Komisji Wyborczej.
– Dla mnie sprawa się zakończyła po podjęciu uchwały 30 grudnia. Jaki jest sens wykładni uchwały, kiedy uchwała jest jednoznaczna? – zaznaczył sędzia Sylwester Marciniak.
Wątpliwości ministra, a także całej koalicji rządzącej, wzbudza drugi punkt uchwały. Zapisano w nim, że PKW przyjęła sprawozdanie finansowe PiS po orzeczeniu Izby Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która musi być sądem. Tej izby obóz rządzący czasami nie uznaje. Przewodniczący PKW wyjaśnił, co w rzeczywistości oznacza ten drugi punkt.
– Czy ta izba jest sądem, czy nie jest? Na pewno PKW nie jest od rozstrzygnięcia tego problemu – powiedział sędzia Sylwester Marciniak.
Od kilku tygodni koalicja rządząca naciska na ministra finansów, aby ten nie wypłacał subwencji Prawu i Sprawiedliwości.
– Minister finansów zapowiedział, że musi bardzo poważnie przeanalizować opinie prawne, natomiast jako rząd uważamy to, co napisał pan premier – pieniądze nie należą się PiS-owi – stwierdziła minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka.
Politycy koalicji rządzącej – mimo jednoznacznej treści uchwały i jednoznacznych wypowiedzi przewodniczącego PKW – nie zaprzestali nacisków na ministra Andrzeja Domańskiego.
– To nie jest na pewno uchwała, na podstawie której można wypłacić w sumie ponad sto milionów złotych komukolwiek – powiedział szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Jan Grabiec.
Przed konsekwencjami niewypłacania subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości przestrzegał ministra finansów były premier, Mateusz Morawiecki.
– Spodziewamy się, że minister Domański wypłaci te środki, bo do tego zmusza go prawo. Jeżeli tych środków nie wypłaci, to czeka go więzienie – podkreślił polityk.
Prawo i Sprawiedliwości już złożyło do prokuratury zawiadomienie w związku z opóźnianiem wypłaty pieniędzy. Brak subwencji utrudni partii prowadzenie prezydenckiej kampanii wyborczej. PiS popiera kandydata obywatelskiego, dr. Karola Nawrockiego.
TV Trwam News



