Pod okiem mistrzów

Kiedy zaczynam zajęcia ze studentami pierwszego roku informatyki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, często powtarzam, aby zawsze stosowali zasadę: zanim naciśniesz klawisz na klawiaturze komputera, POMYŚL.

 

Kiedy to mówię po raz pierwszy, zazwyczaj obserwuję na twarzach studentów zrozumienie, gorzej, kiedy przychodzi do rozwiązywania zadań praktycznych. Jakże często, kiedy zadaję pytanie, obserwuję, jak niektórzy zamiast myśleć samodzielnie, zaczynają przeszukiwanie zasobów sieciowych. Oczywiście natychmiast zakazuję takiego postępowania, ale tak naprawdę nie dziwię się tym studentom. Wszak zostali oni już odpowiednio uwarunkowani na poprzednich etapach edukacji, zostali przygotowani do pracy dla systemu: jak najszybciej i najprościej do osiągnięcia celu. Nie wiedzą jeszcze, że najpierw trzeba myśleć, analizować i planować, a dopiero potem działać.
Na naszej uczelni promujemy zdecydowanie zasadę dogłębnego przemyślenia przed podjęciem działań. Inżynier informatyk musi przede wszystkim umieć rozwiązywać problemy, projektować nowe rozwiązania i zawsze w swoich twórczych działaniach kierować się nie tylko swoją wiedzą fachową, ale systemem podstawowych wartości. Często podkreślam na zajęciach, że komputer nie robi tego, co chce użytkownik – tylko to, co użytkownik każe mu zrobić. Tylko długi i solidny proces edukacji jest w stanie ukształtować przyszłego specjalistę w należyty sposób. A taki proces jest bardzo kosztowny, zupełnie nieprzystający do dzisiejszych wymagań liberalnej gospodarki. Dlatego mało uczelni prowadzi takie systemy dydaktyczne – są za drogie i kształcą myślących ludzi, a nie bezwolnych operatorów wykonujących proste polecenia przełożonych.
Kiedy uda się zidentyfikować szczególne zdolności u każdego studenta, uważam to za duży sukces. Tylko jak to zrobić, kiedy spektrum przedmiotów nauczania jest takie szerokie? Na studiach inżynierskich studenci muszą poznać zarówno przedmioty ogólne, jak i kierunkowe. Wymaga to starannej, systematycznej pracy i wnikliwego obserwowania każdego studenta już od początku studiów – taki właśnie model stosujemy w nauczaniu informatyki w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Żywię głęboką nadzieję, że absolwenci naszej uczelni zasiądą niedługo przed terminalami komputerów w różnych instytucjach. Ale jestem również pewien, że nie zapomną oni nigdy o tym, że człowiek jest podmiotem, a nie elementem systemu. Tworzenie modeli komputerowych ma pomagać w rozwiązywaniu konkretnych problemów – usprawniać procesy technologiczne, pomagać ratować życie i zdrowie, ulepszać proces edukacji. Wirtualna rzeczywistość ma być tworzona przez człowieka dla człowieka – w służbie jemu, a nie jako element wspierający wyzysk, chciwość i niesprawiedliwość. Nasza uczelnia kształci takich specjalistów, chociaż nie jest to ani proste, ani szybkie, ale prawdziwe wartości buduje się w wielkim trudzie. Solidna, wszechstronna wiedza jest podstawą sukcesu, żeby to osiągnąć, konieczna jest ciężka i długotrwała praca, oparta na najwyższych wartościach. Taką ofertę edukacyjną posiada WSKSiM.

***

Tyberiusz Grześkowiak, 
II rok informatyki 
Absolwent studiów inżynierskich w WSKSiM
jest przygotowany do podjęcia pracy zgodnie ze specjalizacją, a więc grafika komputerowego lub specjalisty technik multimedialnych, ale także na stanowisku programisty, administratora systemów komputerowych czy webmastera. Zdobywanie wiedzy w WSKSiM jest ułatwione ze względu na dostępność wykładowców przekazujących nam wiedzę. Każdy student ma możliwość bezpośredniego kontaktu ze specjalistami w swych dziedzinach, w tym również z uniwersytetów i politechnik z różnych części Polski. Efektem tego są liczne projekty studenckie, powstające przy współpracy studentów i ich mistrzów, organizowane sympozja i konferencje czy też koła informatyczne.

Paweł Kmiecik,
II rok informatyki
Podczas konferencji „Wielcy Polacy w rozwoju technologii informatycznych”, zorganizowanej przez Instytut Informatyki WSKSiM we współpracy z Zespołem Szkół Mechanicznych, Elektronicznych i Elektrycznych w Toruniu, przedstawiliśmy tworzone przez nas projekty. Pierwszym z nich była prezentacja systemów cząsteczkowych (ang. particle systems), wykorzystywanych w grafice trójwymiarowej do tworzenia zjawisk atmosferycznych bądź symulacji obiektów przypominających włosy czy też włókna. Drugim projektem był film promujący informatykę. Cieszymy się, że nasze prace, w które włożyliśmy sporo wysiłku, zostały docenione przez audytorium.

drukuj