fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

PO szykuje Majdan w Polsce?

Grzegorz Schetyna chce wzniecić powszechne protesty przeciwko rządom PiS-u. Przyszły szef PO mówił o zorganizowaniu Majdanu w Polsce na jednym ze spotkań z działaczami partii. Planuje także interwencje w Brukseli, aby oprowadzić do upadku nowej władzy. Nagranie z wypowiedziami Schetyny wyciekły do prasy, z czego politycy Platformy nie są zadowoleni.

Platforma Obywatelska ciągle nie może pogodzić się z przegraną. W połowie grudnia na spotkaniu z działaczami partii Grzegorz Schetyna opowiadał o swoich wizytach w Brukseli i rysował scenariusze zwalczania rządu Beaty Szydło. Możemy w nich usłyszeć, że aktywnością opozycji będzie ulica, ale także Europa.

Na nagraniu słychać także głosy ubolewania, że nie udało się wsadzić do więzienia Zbigniewa Ziobry oraz żal, że afera podsłuchowa była dla partii gwoździem do trumny. Jedyny kandydat na szefa PO jest przekonany, że działacze partii powinni być gotowi do zorganizowania Majdanu w Polsce.

– Nie chcę straszyć Majdanem. Byłem na Majdanie wtedy i przemawiałem do tych 250 tys. ludzi. To jest wielkie przeżycie, które wydawałoby się, że jest niemożliwe, żeby w Polsce po tylu latach mogło się zdarzyć. Trzeba być gotowym do tego. Przywieziemy 500 tys. ludzi, przywieziemy z kraju milion jak będzie trzeba. Uważam, że trzeba też to brać pod uwagę – mówił na spotkaniu Grzegorz Schetyna.

Kandydat na szefa PO, który zapewniał, że próbuje studzić obawy brukselskich polityków, ma dwie twarze – co innego mówi w Brukseli, a co innego w Polsce.

Poseł Andrzej Jaworski z PiS-u podkreśla, że PO nie pogodziła się z porażką, i jak pokazuje przykład Schetyny, nie cofnie się nawet przed szkalowaniem polskiego rządu.

– Do tej pory przekaz był taki, że Grzegorz Schetyna jeździł do Brukseli po to, aby uspokajać. Jednak z informacji, które zostały dziś przedstawione przez jeden z dzienników, z resztą moim zdaniem jest to przekaz zmanipulowany, pocięty, dowiedzieliśmy się przy okazji, bo tego nie wycięto, że Grzegorz Schetyna pojechał do Brukseli, aby tam walczyć z naszym rządem i tymi zmianami, które się w Polsce dzieją – mówi poseł Andrzej Jaworski.

Ale politycy Platformy nie widzą w słowach Schetyny niczego zdrożnego. W spotkaniu z 250 warszawskimi działaczami PO uczestniczył poseł Marcin Kierwiński. Jego zdaniem ciężko mówić w tej sytuacji o jakiejś tajności tego spotkania i ciężko w tych treściach dostrzegać czegoś niestosownego.

Nie można nie zauważyć, że rzekomy konflikt społeczny jest sztucznie pompowany przez przychylne Platformie Obywatelskiej media. Przy obecnej zerowej wiarygodności Platformy, wyprowadzenie miliona protestujących na ulice jest zwyczajnie niemożliwe.

Prof. Mieczysław Ryba zauważa, że Schetyna walczy o utrzymanie działaczy przy partii.

– On w wewnętrznej walce partyjnej rzeczywiście muskuły prężył i rzeczywiście starał się pokazać to, że uratuje posady tysięcy członków Platformy, tysięcy ludzi powiązanych z Platformą Obywatelską poprzez protesty społeczne. Aranżowanie też zagranicy, bo w tych nagraniach też o tym mowa. Czyli zagranica plus jakieś grupy, które są oni w stanie przywieźć do Warszawy, by wywrócić ten rząd Prawa i Sprawiedliwości – zaznacza prof. Mieczysław Ryba.

Grzegorz Schetyna daje działaczom wyraźny sygnał, że Platforma jeszcze nie zatonęła i dlatego nie trzeba uciekać do Nowoczesnej. Jedynym słusznym planem jest dla niego skłócanie społeczeństwa i podgrzewanie nastrojów, aby wywołać bunt przeciwko rządowi Prawa i Sprawiedliwości.


TV Trwam News/RIRM

drukuj