fot. wikipedia.org

Plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu

Będzie plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Ma go ogłosić prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, lecz nie wcześniej niż przed wrześniowymi wyborami w Izraelu.

Donald Trump, po otwarciu się na dialog Korei Północnej, chce być tym, który przyczyni się przynajmniej do uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Tu na linii Izrael – Palestyna iskrzy każdego dnia. Dlatego Trump chce wprowadzić plan pokojowy.

– Prawdopodobnie poczekam, ale możemy gasić ten konflikt stopniowo. Jak wiecie, mamy do tego bardzo utalentowanych ludzi, naszego ambasadora. Ale to chyba najtrudniejsze porozumienie ze wszystkich: pokój między Izraelczykami a Palestyńczykami, ponieważ przez dziesięciolecia była między nimi nienawiść. Trudno jest zawrzeć umowę, kiedy jest tak dużo nienawiści – mówi prezydent Stanów Zjednoczonych.

Izrael odmówił w ostatnim czasie wjazdu na swoje terytorium dwóm członkom Kongresu Stanów Zjednoczonych. Chodzi o dwie muzułmanki, przedstawicielki demokratów. Decyzję potępili palestyńscy przywódcy, popierał ją natomiast sam prezydent Donald Trump. Spór na linii Izrael – Palestyna to nie jedyny problem społeczności międzynarodowej. Dziś pod znakiem zapytania stoją także przyszłe relacje z Iranem.

– Ich kraj się rozpada, a ich gospodarka to katastrofa. Muszą coś zrobić. Zobaczymy co się stanie – zaznacza Donald Trump.

Iran zmaga się obecnie z restrykcjami w związku z zestrzeleniem amerykańskiego drona przez Teheran w rejonie Zatoki Perskiej. Coraz bardziej narasta także konflikt związany z przechwyceniem statków w cieśnienie Ormuz.

TV Trwam News/RIRM

drukuj