PiS przeciwko likwidacji szkół w Polsce

Posłowie PiS podejmują działania by zahamować proces likwidacji szkół w Polsce. Klub Parlamentarny chce nadzwyczajnego posiedzenia komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej ws. nieuzasadnionych decyzji o likwidacji szkół przez organy prowadzące – jednostki samorządu terytorialnego. 

Podczas ostatniego posiedzenia komisji podjęto także specjalny dezyderat, który ma zapobiec bezmyślnym likwidacjom szkół.

W dezyderacie, komisja domaga się także wprowadzenia zapisów ustawowych zmierzających do zwiększenia wpływu społeczności lokalnych wobec samorządów w przypadku przekształceń i likwidacji placówek oświatowych -mówi poseł Izabela Kloc.

– Wniosek uszczegółowiliśmy właśnie o sytuacje bardzo dramatyczną, która ma obecnie miejsce w miejscowości Dąbki w gminie Darłowo. Odbyła się Komisja poświęcona tej sprawie, przybyły matki protestujące przeciwko fatalnej decyzji rady gminy i zachowania tamtejszego wójta. Na tej komisji przyjęliśmy dezyderat komisji, którym to domagamy się przywrócenia kompetencji kuratora oświaty. Kompetencji dotyczących wyrażania zgody na likwidację szkół oraz delegacji ustawowych zmierzających do tego, aby to również społeczność lokalna, rodzice mieli wpływ na kwestię przekształceń i likwidacji placówek – akcentuje poseł Izabela Kloc.

Z kolei poseł Marzena Machałek, zwraca uwagę, że przykład działań tj.
w szkole w Dąbkach, której groziła nieuzasadniona likwidacja, to efekt szkodliwej ustawy o oświacie z 2009 roku.

– Sprawa szkoły w Dąbkach pokazuje – jak w soczewce po uchwaleniu przez Sejm i przez większość Platformy Obywatelskiej, PSL, niestety też i SLD, które się teraz od tego odcina – tą bardzo szkodliwą ustawę o systemie oświaty. Ustawa o systemie oświaty z 2009 r. to te nieszczęsne wpychanie sześciolatków do nieprzygotowanych szkół, ale to także uchylenie się państwa od nadzoru nad polską edukacją i pozostawianie tej edukacji samorządom. Samorządy zachowują się różnie. Czasami przyciśnięte do muru nie mają innego wyjścia, likwidują szkoły z przyczyn ekonomicznych; a czasami są to niestety zupełnie niezrozumiałe i skandaliczne przyczyny-dodaje poseł Marzena Machałek

Agnieszka Czupajło z komitetu protestacyjnego w obronie Zespołu Szkół w Dąbkach – mówi, że chociaż uchylono trzy uchwały m.in. o likwidacji szkoły, wójt gminy nie przestaje represjonować nauczycieli i dyrektora szkoły.

– Zostały uchylone trzy uchwały: w sprawie likwidacji szkoły podstawowej z oddziałem przedszkolnym oraz gimnazjum w Dąbkach. Trzecia uchylona uchwała to przyjęcie przez Stowarzyszenie „Szansa Wieżyczka” naszej szkoły. Chciałam powiedzieć, że szkoła w Dąbkach to 236 uczniów, szkoła najtańsza w gminie Darłowo; szkoła, która nabór ma na porównywalnym poziomie od kilku lat. Szkoła o jednych z lepszych wyników nauczania. Jesteśmy przerażone decyzjami wójta i obawiamy się o przyszłość. Będziemy nadal walczyć, nagłaśniać tę sprawę. Mówić, że w polskiej oświacie dzieje się bardzo źle – mówi Agnieszka Czupajło.

RIRM

 

drukuj