fot. flickr.com

Do szkół powrócą przedmioty uczące kreatywności i twórczego myślenia

Prawo i Sprawiedliwość chce przywrócić do szkół przedmioty uczące kreatywności i twórczego myślenia. Ma to umożliwić rządowa reforma oświaty.

Jest to odpowiedź na zarzuty Platformy Obywatelskiej, że partia rządząca zamierza ograniczyć w szkołach edukację kulturalną zmniejszając liczbę godzin np. muzyki, czy plastyki.

Do zarzutów Platformy odniosła się wiceszefowa sejmowej komisji edukacji Marzena Machałek. Przypomniała, że za czasów Platformy Obywatelskiej ograniczono nauczanie przedmiotów ogólnych, nie tylko historii, ale też fizyki, chemii i innych. Zdemontowano też licea ogólnokształcące.

– My przywracamy do szkół przedmioty ważne i istotne z punktu widzenia, tworzenia oraz utrwalania polskiej tożsamości narodowej jakim jest odpowiedni wymiar historii, ale też w odpowiednim wymiarze inne przedmioty ogólnokształcące tj. fizyka, chemia, biologia. Oczywiście kwestia ramowych planów nauczania jest jeszcze do omówienia. Tutaj widzę fałszywie wylewane „krokodyle łzy”, ponieważ mamy dużo pracy, żeby posprzątać po błędach, demontażu polskiej edukacji, które miały miejsce przez ostatnie 8 lat. Natomiast proszę się nie obawiać, na pewno w wyniku reformy edukacji polska młodzież nie będzie mniej twórcza czy mniej kreatywna – poinformowała wiceszefowa sejmowej komisji edukacji.

Przed dwoma tygodniami do uzgodnień i konsultacji Ministerstwo Edukacji Narodowej skierowało dwa projekty ustaw reformujących oświatę.

Minister Anna Zalewska zapowiedziała likwidację gimnazjów, 8-letnie podstawówki oraz 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce zawodówek – szkoły branżowe.

W ubiegłym tygodniu szefowa MEN poinformowała, że podstawy programowe „będą gotowe pod koniec listopada”.

RIRM

drukuj