fot. PAP/Marcin Obara

Parlament zajął się projektami zmian w sądownictwie przygotowanymi przez ministra sprawiedliwości

Gdy służby przeszukiwały budynek Krajowej Rady Sądownictwa, przewodnicząca Rady w Sejmie oceniała rządowe projekty ustaw sądowych. Ostrzegała, że będą one podstawą do podważania wyroków. Sejm rozpoczął prace nad projektami zmian w sądownictwie, które przygotował minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.

Projekty ministra W. Żurka mają naprawić sądownictwo, które rzekomo miał zniszczyć minister Zbigniew Ziobro.

– Neosędziowie w Sądzie Najwyższym nie tworzą sądu. Neo-KRS stał się grzechem pierworodnym, który zainfekował cały system powołań sędziowskich – mówił minister Waldemar Żurek.

Minister W. Żurek przygotował dwa projekty ustaw zmieniających funkcjonowanie sądownictwa. Jeden dotyczy ustawy o sądach powszechnych, a drugi KRS. Pierwszy z nich przewiduje weryfikację sędziów powołanych po 2018 roku.

Krzysztof Paszyk z PSL przekonywał, że chodzi o uniknięcie problemu kwestionowania statusu sędziów. Polityk przywołał sprawę pary, której cofnięto rozwód, gdyż orzeczenie wydał tzw. neosędzia.

– Tak nie powinno być. To będzie również w innych sprawach się pojawiało i pojawia: w sprawach majątkowych, w sprawach gospodarczych – wskazał Krzysztof Paszyk, przewodniczący klubu parlamentarnego PSL.

Sędziowie, którzy otrzymali nominacje po 2018 roku, utrzymają swoje stanowiska, ale awanse tych, którzy byli awansowani z sądu rejonowego do okręgowego, one zostaną cofnięte.

Drugim projektem rządzący znowelizują ustawę o KRS i Kodeks wyborczy. 15 sędziów – członków Rady – będzie wybieranych przez wszystkich sędziów w wyborach organizowanych przez PKW. Dotąd sędziów do Rady wybierał Sejm.

– Ta ustawa daje formalną drogę do tego, żeby wszystkie wadliwe uchwały mogły zostać ponowione już przed prawidłową Krajową Radą Sądownictwa – powiedział Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

Projekty odrzuca opozycja.

To politycy Donalda Tuska zaczęli kwestionować sędziów, mówiąc o tzw. neosędziach – wskazał były minister sprawiedliwości, Marcin Warchoł. Chodzi o sędziów powołanych przez głowę państwa.

– Jak to wytłumaczyć Polakom, że sędzia mianowany przez prezydenta po 2017 roku nie ma przymiotu niezawisłości – zauważył poseł Marcin Warchoł.

Rząd przygotował projekty, które zaszkodzą sądownictwu – ostrzegała przewodnicząca KRS, Dagmara Pawełczyk-Woicka.

– To dzieło szaleństwa. Powiedzieć, że jest niekonstytucyjny, to nic nie powiedzieć – akcentowała Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Nowe przepisy pozwolą na podważanie obecnych prawomocnych wyroków.

 – Przewiduje się dość szerokie wznowienie tych postępowań i to naprawdę będzie dość prosta sprawa. Wystarczy skargę do ETPC wnieść i można wznawiać. To będzie koniec sądownictwa – zwróciła uwagę przewodnicząca KRS.

PiS zawnioskowało o odrzucenie projektów, ale temu sprzeciwiła się koalicja rządowa. Poseł prof. Krzysztof Szczuki wyraził nadzieję na to, iż szkodliwe reformy ministra W. Żurka zatrzyma prezydent Karol Nawrocki.

– Za jednym pociągnięciem pióra Waldemar Żurek chce kilkuset sędziów wyrzucić z zawodu. Jedyne, co nas tutaj pociesza i daje nadzieję, to uprawnienie prezydenta do zgłoszenia weta i jestem przekonany, że prezydent z tego skorzysta – oznajmił pos. prof. Krzysztof Szczucki.

Minister W. Żurek wyraził gotowość do rozmowy z głową państwa.

– Jeżeli premier da zielone światło, a prezydent uzna, że takie spotkanie jest potrzebne, jestem do dyspozycji – powiedział polityk.

Propozycje rządzących łamią Konstytucję RP – ocenił prawnik, Piotr Gaglik. Mecenasowi nie podoba się szczególnie pomysł, aby PKW organizowała wybory  członków-sędziów do KRS.

– Ona jest przeznaczona po to, aby kontrolować, procedować w sprawach wyborczych. Co to ma do problemu wyborów sędziów przez sędziów? Nie może być tak, że sami sędziowie wybierają skład KRS – podsumował Piotr Gaglik.

Oba projekty trafiły do dalszych prac w komisji. W przypadku tzw. ustawy praworządnościowej Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poparła w środę jednogłośnie wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego – ma ono się odbyć 10 lutego.

TV Trwam News/PAP

drukuj