fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Kto stanie na czele PO?

Dziś przed pierwszym posiedzeniem Sejmu zbierze się nowy Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej, który prawdopodobnie wybierze swego przewodniczącego.

Kandydatami na to stanowisko są Ewa Kopacz i Sławomir Neumann. Premier Ewa Kopacz chce także ubiegać się o fotel lidera partii. Jej konkurentami mają być szef MSZ Grzegorz Schetyna i minister sprawiedliwości Borys Budka. Najprawdopodobniej jednak – jak wynika z zapowiedzi szefa MAC Andrzeja Halickiego – głosowanie w sprawie wyboru lidera PO odbędzie się na przełomie tego i przyszłego roku.

Dr Lech Jańczuk z Instytutu Nauk Politycznych i Spraw Międzynarodowych KUL-u zwraca uwagę, że dotychczasowa szefowa rządu ma nikłe szanse na objecie przywództwa w macierzystym ugrupowaniu.

– Pani Ewa Kopacz była bardzo spolegliwa w stosunku do Donalda Tuska. Po przegranych wyborach nie dawałbym jej zbyt wielkich szans. Myślę, że największe szanse na przywództwo w Platformie Obywatelskiej ma Grzegorz Schetyna, ponieważ ma on silne struktury lokalne. Pamiętamy konflikt Grzegorza Schetyny z Donaldem Tuskiem – konflikt przegrany przez Schetynę, ponieważ mówił on rok temu, że stawia się do dyspozycji i chętnie będzie współpracował w strukturach. Nie był to jednak konflikt przegrany na tyle, żeby musiał się z PO żegnać. Ma więc silne struktury, zwłaszcza w terenie. W momencie, kiedy Donald Tusk jest zajęty pracą w Brukseli, raczej Ewa Kopacz nie ma szans w konfrontacji z Grzegorzem Schetyną o przywództwo – zwrócił uwagę dr Lech Jańczuk.

Na piątek natomiast zaplanowane jest posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. Mają na niej zapaść decyzje w sprawie wyboru władz w kołach, powiatach i regionach. Z rozmów Polskiej Agencji Prasowej z członkami władz PO wynika jednak, że pomysł ten prawdopodobnie nie zyska akceptacji większości członków Rady.

RIRM

drukuj