fot. PAP/EPA

Parlament Europejski przyjął raport dotyczący homofobii

Eurodeputowani poparli większością głosów rezolucję w sprawie unijnego planu przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Pomimo to, że nad tzw. raportem Lunacek nie głosowano to przyjęto projekt zastępujący tę rezolucję, złożony w imieniu pięciu frakcji politycznych Parlamentu Europejskiego. W imieniu grupy Zielonych podpisała się też pod nim Ulrike Lunacek z Austrii.  

Przyjęta rezolucja jest bardzo podobna do tzw. raportu Lunacek. Autorzy dokumentu apelują do Komisji Europejskiej o zainteresowanie się sprawą tzw. dyskryminacji praw podstawowych lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transseksualnych i interseksualnych (LGBTI).

W raporcie podkreślono, że prawa te nie są jeszcze zawsze w pełni przestrzegane w Unii Europejskiej. Sygnatariusze, w tym Ulrike Lunacek chcą m.in. niedyskryminacji gejów czy lesbijek w zatrudnieniu, ochronie zdrowia czy edukacji. Parlament Europejski potwierdził, że Komisja Europejska powinna wspierać równość i niedyskryminację ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową we wszystkich swoich programach dla młodzieży i programach edukacyjnych, a państwa członkowskie powinny uwzględniać transseksualistów czy gejów w ramach krajowych planów i polityk zdrowotnych, tak aby w programach nauczania, politykach zdrowotnych i badaniach stanu zdrowia brano pod uwagę szczególne problemy zdrowotne tych osób.

Szczególny niepokój budzi przyjęty zapis w sprawie obywatelstwa i rodziny. Europarlament domaga się, aby Komisja Europejska opracowała wytyczne w celu dopilnowania, aby wprowadzone zostały w życie dyrektywy w sprawie prawa do łączenia rodzin, tak by wszystkie formy życia rodzinnego zostały prawnie uznane w krajowych przepisach państw członkowskich – czytamy w dokumencie. Pod tym zapisem kryje się adopcja dzieci przez pary homoseksualne.

Prof. Mirosław Piotrowski przypomina, że systematycznie niemal co miesiąc na każdej sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu podrzucane jest sprawozdanie w sprawie homofobii. 

– W obliczu ogromnego bezrobocia w całej Unii Europejskiej, także w Polsce środowiska liberalno – lewicowe z gorliwością wartej lepszej sprawy zajmują się tzw. grupą LGBTI. Chcą oni po prostu wyciągnąć pieniądze wszystkich podatników Unii na rzekomą ochronę osób o nietypowych skłonnościach seksualnych. Przy okazji w oparach lansowanej ideologii gender chcą z zachowań nienaturalnych uczynić normę i ją chronić. Przyjęcie projektu rezolucji nic nie zmieni gdyż jak podkreślono w uzasadnieniu Parlament wnioskował już w tej sprawie dziesięciokrotnie do Komisji Europejskiej – podkreślił europoseł Mirosław Piotrowski.

Rezolucja w sprawie LGBTI nie ma mocy prawnej.  Niestety podczas dzisiejszego głosowania przepadł projekt złożony w imieniu grupy EFD, który w razie przyjęcia zastąpiłby jedną stroną A4 kontrowersyjny raport. Autorzy dokumentu domagali się, aby Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską, państwa członkowskie i zainteresowane agencje do działań, w ramach ich uprawnień, na rzecz zagwarantowania pełnych praw podstawowych wszystkim obywatelom.

 

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj