P. Lundgren: Kwestia zarządzania lasami państwowymi powinna należeć do krajów członkowskich

Kwestia zarządzania lasami państwowymi powinna należeć do krajów członkowskich. Tak uważa europoseł Peter Lundgren ze Szwecji. Polityk jest przeciwny ingerencji Brukseli w ten sektor. Szwedzki model leśnictwa podlega presji z dwóch kierunków – ekologów oraz właśnie Unii Europejskiej.

Tamtejszy model zarządzania lasami jest sprzeczny z dyrektywą siedliskową. Warto zauważyć, że sytuacja w krajach UE jest jednak zróżnicowana. Niemcy i Francja charakteryzują się wysoką gęstością zaludnienia i stosunkowo niewielką liczbą lasów. Dla tych krajów racjonalne jest podjęcie działań ochronnych. Szwecja z kolei ma niską gęstość zaludnienia, a lasy pokrywają blisko 60 proc. jej powierzchni. Przemysł leśny wytwarza około 10 proc. szwedzkiego eksportu.

Całkowicie naturalne jest, że kraje te rozwinęły inną koncepcję zarządzania obszarami zielonymi.

– W Szwecji mamy problem dotyczący lasów. Nie chcemy, aby Unia Europejska decydowała za nas, jak mamy zarządzać szwedzkimi lasami. Uważamy, że przez wiele lat lasy w Szwecji odnosiły sukces dzięki zarządzaniu nimi wewnątrz kraju. Nie potrzebujemy ingerencji Unii Europejskiej, która mówiłaby nam, co możemy, a czego nie możemy robić w lasach. Chcemy zobaczyć współpracę w ważnych sprawach. Poza tym to parlamenty narodowe powinny podejmować decyzję – mówił europoseł Peter Lundgren.  

Każdego roku w Szwecji wycina się około 200 tys. ha lasów. Jednocześnie dokonywane są nowe nasadzenia. Lasy w tym kraju pochłaniają około 75 procent terytorialnej emisji CO2.

RIRM

drukuj