fot. flickr.com

Kara dla Polski za nadprodukcję mleka

Ponad 46 mln euro zapłacą polscy rolnicy za przekroczenie w ubiegłym roku unijnego limitu produkcji mleka.

Łączna kwota kar nałożonych przez KE na osiem państw członkowskich wynosi 409 milionów euro. Komisja poinformowała, że pomimo przekroczenia kwot, cała Unia wyprodukowała 4,6 procent mleka mniej, niż wynosił limit.

Tak wysoka kara dla Polski to efekt zaniedbania rządu Donalda Tuska – mówił poseł Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa i rozwoju wsi.

– Wydaje się, że w związku ze zniesieniem kwot mlecznych od 1 kwietnia przyszłego roku należało zadbać o to, żeby za to przekroczenie, które miało miejsce w sezonie kwotowym 2013/14 kary zostały umorzone. Słaba skuteczność ministra i premiera powoduje, że KE w sposób bezwzględny każe naszym rolnikom płacić, co w związku z tym, że są zakłócenia na innych rynkach powoduje, że sytuacja w dużej części rolników staje się krytyczna i rząd staje się bezradny. Powstaje pytanie czy minister Sawicki w ogóle coś może zrobić dla polskich rolników – mówił poseł Krzysztof Jurgiel.

Niektórzy przedstawiciele branży mleczarskiej mieli nadzieję, że Komisja Europejska zaliczy opłaty za przekroczenie limitu na poczet zadeklarowanych przez nią rekompensat za rosyjskie embargo.

Polska i kilka innych państw zabiegała także o zmiany w systemie przeliczania kwot mlecznych – chodziło o dostosowanie współczynników korekty zawartości tłuszczu.

Miało to doprowadzić do zwiększenia limitów o 1 procent, jednak przeciwne takim rozwiązaniom były m. in. Francja czy Włochy. W ubiegłym roku Polska również przekroczyła kwotę produkcji mleka. Wtedy kara wynosiła 4 miliony euro.

RIRM

 

drukuj