fot., twitter.com/OrdoIuris

Ordo Iuris rozpoczyna program ochrony dobrego imienia Polski

Instytut Ordo Iuris reaguje na oskarżenia pod adresem Polski kierowane m.in. przez aktywistów LGBT i rusza z programem ochrony dobrego imienia naszego kraju. W jego ramach zapowiada pozwy wobec autorów zniesławień.

To odpowiedź na manipulacje, jakich dopuszczają się tzw. przedstawiciele osób o skłonnościach homoseksualnych lub zaburzonej tożsamości płciowej, m.in. w Parlamencie Europejskim. Podnoszą oni, że Polska narusza międzynarodowe zobowiązania.

Mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris mówił, że w ramach walki z dezinformacją Instytut pozwie m.in. europoseł Sylwię Spurek. Chodzi o jej wypowiedź o tym, że w Polsce istnieją wiążące uchwały wykluczające homoseksualistów, co – według niej – potwierdziły polskie sądy.

Mec. Bartosz Lewandowski wskazał, że jest to dezinformacja.

– 10 orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, które rozpoznawały skargi Rzecznika Praw Obywatelskich, odrzuciły je, wskazując wyraźnie, że w ramach swoich kompetencji jednostki samorządów terytorialnych mają uprawnienie do formułowania określonych deklaracji o charakterze politycznym, afirmującym wartości, które zostały poręczone w konstytucji. Nieprawdziwą tezą jest, jakoby jakikolwiek sąd w Polsce stwierdził, że uchwały jednostek samorządu terytorialnego mają charakter prawny, są prawnie wiążące i są podstawą do rozstrzygania o prawach i obowiązkach obywateli – powiedział mec. Bartosz Lewandowski.

Instytut zaprezentował też raport prostujący dezinformacje działaczy LGBT. Przedstawiono w nim społeczną i prawną sytuację środowiska LGBT w Polsce.

Raport wbrew tzw. tęczowej narracji pokazuje m.in., że Polska nie jest państwem, w którym dochodzi do większej niż w innych krajach Unii Europejskiej liczby przypadków dyskryminacji osób LGBT. Pod wieloma względami ich sytuacja jest u nas lepsza.

RIRM

drukuj